Iliada w babskiej interpretacji, czyli daleko od Homera.

niepoprawni.pl 1 tydzień temu

W Helladzie pięknej, gdzie niebosiężny szczyt góry Olipu świeci, mieszkał Menelaj, władca potężny, z żoną Heleną no i ... z tym trzecim.
Helena była damą światową, smak w sztuce miała wprost niecodzienny, czytała Kanta, Courths-Mahlerową, a mąż Menelaj, był niepiśmienny.
I raz na balu pewnym poznała ...Parysa, młodzi pięknej koronę. I wnet mu serce swoje oddała, ... dalej dla dzieci niedozwolone.


Raz gdy Menelaj nieco zalany wraca i oczom własnym nie wierzy; nie ma portalu,ani porcelany i Helki nie ma, list tylko leży. Załkał nieszczęsny, ale gwałtownie skończył, ręką przycisnął serce zranione, chwycił słuchawkę i się połączył z szefem policji...Agamemnonem. „Halo! Policja?! Ratujcie w biedzie! Żona uciekła, szczegóły potem, o nią nie idzie, niech sobie jedzie, ale niech serwis odda z powrotem.”

Po ciężkiej nocy, trochę na kacu,Menelaj w złości, bo boli głowa, patrzy przez okno i co tam widzi? Tłumy pod domem, Grecji połowa. (I przeklinają, mocno po grecku, tłumaczenie polskie, nie czytać przy dziecku)„ Ty Menelaju, pieskie nasienie, bodaj cię Heron spalił na grzankę! To tyś pozwolił ukraść Helenę, to tyś dał uwieść naszą kochankę?!!!
Tylko Achilles, młodzian bez skazy, stał sobie cicho w całym zamęcie i tylko nogą machnął trzy razy, jakby chciał wyrzec; „Mam wszystko w pięcie”.

Widząc ten rozruch, Menelaj woła! „W bój za serwisu i stanu rację!” „Wojna!” Krzyczą Grecy dokoła. „Niech ogłaszają mobilizację!”
I tak lat dziesięć blisko pod Troją, Grecy się biją żwawo i miło i choć się mocno dwoją i troją, cokolwiek trudno ją zdobyć było.

Za murem Troi, Priam stroskany wzywa Parysa i tak mu prawi: „ Coś tu nie dobrze synu kochany, może im lepiej babę odstawić?” I siostra Kasandra mówi zawzięcie, iż będzie bieda i wielkie nieszczęście.
„Nigdy,” Woła Parys ze łzami. „ Bo ona nie chce do nich powrócić! Już wolę bić się z tymi Grekami, niż się z nią jedną cholerą kłócić!”

Tak by się bili może do dzisiaj, ale chytry Odys podstęp wykonał, kiedy tak myślał jak Troję zdobyć, wynalazł konia. Wpuściły straże do Troi konia, w którym się Odys przezornie schował. Będąc już w Troi, wyskoczył z konia i wszystkich Trojan wnet porachował.

Święciła Grecja triumf wspaniale, wina amfory pili na kopy. Odys się upił, iż nie mógł wcale, trafić do żony, do Penelopy. A kiedy jeszcze językiem władał, wyrzekł Itaki władca dostojny, wskazują ręką na Menelaja: „Oto panowie, są skutki wojny”.
Zginęła Troja w blaskach pożaru, cnego Achilla, bomba zabiła, ale najgorzej wypadł Menelaj, bo doń Helena znowu wróciła. :

Idź do oryginalnego materiału