Iliada -dedykowana Panu Bielińskiemu.

niepoprawni.pl 6 godzin temu

Iliada
W Helladzie pięknej, gdzie niebosiężny szczyt góry Olipu świeci, mieszkał Menelaj, władca potężny, z żoną Heleną no i ... z tym trzecim.
Helena była damą światową, smak w sztuce miała wprost niecodzienny, czytała Kanta, Courths-Mahlerową, a mąż Menelaj, był niepiśmienny.
I raz na balu pewnym poznała ...Parysa, młodzi pięknej koronę. I wnet mu serce swoje oddała, ... dalej dla dzieci niedozwolone.


Raz gdy Menelaj nieco zalany wraca i oczom własnym nie wierzy; nie ma portalu, ani porcelany i Helki nie ma, list tylko leży. Załkał nieszczęsny, ale gwałtownie skończył, ręką przycisnął serce zranione, chwycił słuchawkę i się połączył z szefem policji...Agamemnonem. „Halo! Policja?! Ratujcie w biedzie! Żona uciekła, szczegóły potem, o nią nie idzie, niech sobie jedzie, ale niech serwis odda z powrotem.”
Po ciężkiej nocy, trochę na kacu,Menelaj w złości, bo boli głowa, patrzy przez okno i co tam widzi? Tłumy pod domem, Grecji połowa. (I przeklinają, mocno po grecku, tłumaczenie polskie, nie czytać przy dziecku)

„ Ty Menelaju, pieskie nasienie, bodaj cię Heron spalił na grzankę! To tyś pozwolił ukraść Helenę, to tyś dał uwieść naszą kochankę?!!!
Tylko Achilles, młodzian bez skazy, stał sobie cicho w całym zamęcie i tylko nogą machnął trzy razy, jakby chciał wyrzec; „Mam wszystko w pięcie”.


Widząc ten rozruch, Menelaj woła! „W bój za serwisu i stanu rację!” „Wojna!” Krzyczą Grecy dokoła. „Niech ogłaszają mobilizację!”
I tak lat dziesięć blisko pod Troją, Grecy się biją żwawo i miło i choć się mocno dwoją i troją, cokolwiek trudno ją zdobyć było.


Za murem Troi, Priam stroskany wzywa Parysa i tak mu prawi: „ Coś tu nie dobrze synu kochany, może im lepiej babę odstawić?” I siostra Kasandra mówi zawzięcie, iż będzie bieda i wielkie nieszczęście.
„Nigdy,” Woła Parys ze łzami. „ Bo ona nie chce do nich powrócić! Już wolę bić się z tymi Grekami, niż się z nią jedną cholerą kłócić!”


Tak by się bili może do dzisiaj, ale chytry Odys podstęp wykonał, kiedy tak myślał jak Troję zdobyć, wynalazł konia. Wpuściły straże do Troi konia, w którym się Odys przezornie schował. Będąc już w Troi, wyskoczył z konia i wszystkich Trojan wnet porachował.


Święciła Grecja triumf wspaniale, wina amfory pili na kopy. Odys się upił, iż nie mógł wcale, trafić do żony, do Penelopy. A kiedy jeszcze językiem władał, wyrzekł Itaki władca dostojny, wskazują ręką na Menelaja: „Oto panowie, są skutki wojny”.
Zginęła Troja w blaskach pożaru, cnego Achilla, bomba zabiła, ale najgorzej wypadł Menelaj, bo doń Helena znowu wróciła. :

Idź do oryginalnego materiału