"W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech" - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk, odnosząc się do wyników niedzielnych wyborów w Saksonii-Anhalcie. "To ogromny sukces, który pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie na zmiany, bezpieczeństwo i miejsca pracy" - uważa z kolei wicepremier Włoch, Matteo Salvini. Sprawę komentowały liczne media.
"Idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć". Tusk o wynikach wyborów w Saksonii-Anhalcie

"W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS" - napisał na platformie X premier Donald Tusk.
"Nacjonalistyczna AfD odnosi historyczne zwycięstwo w Saksonii-Anhalcie z około 44,5 proc. głosów. Proponują między innymi wznowienia stosunków gospodarczych z Rosją" - skomentował z kolei europoseł Dariusz Joński.
ZOBACZ: Wybory w Saksonii-Anhalcie. AfD może nie objąć władzy, choćby jak wygra
Poseł Ryszard Petru stwierdził natomiast, iż "wynik AfD w Niemczech to poważne ostrzeżenie dla całej Europy". "Kiedy demokratyczne partie nie rozwiązują problemów gospodarki, migracji i bezpieczeństwa, wyborcy zwracają się ku radykałom. Trzeba mniej ideologii, a więcej skutecznych odpowiedzi na realne problemy ludzi" - napisał.
"Inna Europa jest możliwa". Światowi politycy reagują na wyniki wyborów w Saksonii-Anhalcie
Głos po niedzielnych wyborach regionalnych w Saksonii-Anhalcie komentowali zabrał również wicepremier Włoch Matteo Salvini. "Gratulacje dla mojej przyjaciółki Alice Weidel i całej AfD" - napisał w mediach społecznościowych.
"To ogromny sukces, który pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie na zmiany, bezpieczeństwo i miejsca pracy. W obliczu tych lewicowców, którzy podsycali strach i katastroficzne scenariusze" - dodał. "Strach? Terror? Zagrożenie? Nie, to się nazywa demokracja. Inna Europa jest możliwa" - podsumował swój wpis Salvini.
ZOBACZ: Wakacje Friedricha Merza przeciągają się. choćby kryzys nie sprowadził go do Berlina
"Historyczne zwycięstwo AfD w Saksonii-Anhalcie. Ten wynik ma tylko jedną przyczynę. Jedną. 50 lat celowej bezczynności w sprawach, które ludzie uważają za egzystencjalne" - skomentowała z kolei francuska europarlamentarzystka Sarah
Knafo. "Mieszkańcy Europy byli bardzo cierpliwi. Dziś chcą odzyskać kontrolę nad swoim losem" - dodała.
Wybory w Saksonii-Anhalcie. Media komentują triumf skrajnie prawicowej AfD
Sprawę komentowały również liczne media. "Nigdy wcześniej tak wiele osób nie wzięło udziału w wyborach regionalnych w Saksonii-Anhalcie" - napisał o niedzielnych wyborach w Niemczech nadawca NTV, dodając, iż "niezależnie od ostatecznego wyniku wyborów - czy AfD będzie rządzić samodzielnie, czy z pomocą BSW )Sojuszu Sahry Wagenknecht - red.), czy wcale - około 50 proc. wyborców w Saksonii-Anhalcie świadomie wybrało partie radykalne".
ZOBACZ: Wybory w Saksonii-Anhalt. Wstępne wyniki wskazały zwycięzcę
Dziennikarze ocenili też, iż AFD i BSW reprezentują wszystkich tych, którzy wykazują skrajną nieufność wobec CDU, SPD, Zielonych, a choćby Lewicy". Wynik wyborów jest zatem niczym innym, jak środkowym palcem dla Republiki Federalnej Niemiec, jaką znamy od 1990 roku" - czytamy w artykule.
Niemiecki "Bild" ocenił natomiast, iż wyniki niedzielnych wyborów to "wielki powód do bólu" oraz "historyczny policzek" dla CDU. Dziennikarze podkreślili, iż skrajnie prawicowa AfD stała się "najsilniejszą siłą polityczną" w Saksonii-Anhalcie.
Dziennik przekazał też, iż na wschodzie kraju nadszedł "wyczekiwany prawicowy bunt" przeciwko kanclerzowi Friedrichowi Merzowi, polityce migracyjnej Niemiec czy wartościom transatlantyckim.
ZOBACZ: Należał do AfD, teraz walczy po stronie Rosji. "Jestem wojownikiem Boga"
Portal Merkur podał z kolei, iż AfD osiągnęła "rekordowy wynik w wyborach w Saksonii-Anhalcie", a CDU "została ukarana rekordowo niskim wynikiem". Dziennikarze zacytowali przy tym słowa liderki AfD Alice Weidel, która w wywiadzie dla drugiego programu niemieckiej telewizji publicznej telewizji ZDF zapowiedziała, iż Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna "nigdy więcej nie wygra wyborów do Bundestagu".
"Mały land może wyrządzić wielkie szkody". Media o wynikach wyborów w Saksonii-Anhalcie
"Die Zeit" pisze natomiast o "błękitnej burzy" (na mapach wyników wyborów w Saksonii-Anhalcie AfD jest oznaczana kolorem niebieskim - red.). Dziennikarze ocenili przy tym, iż ten kraj związkowy "głosował bardziej skrajnie prawicowo niż jakikolwiek inny land". "Niemcy znajdują się w historycznym punkcie zwrotnym" - dodali.
Dziennik twierdzi też, iż w przypadku tegorocznych wyborów regionalnych w Saksonii-Anhalcie zainteresowanie ze strony społeczeństwa było "większe niż kiedykolwiek", dodatkowo uważnie śledziły je liczne światowe media.
ZOBACZ: To pierwsza taka instalacja na świecie. Niemcy wydali ponad 120 mln euro
"Nawet mały kraj związkowy może wyrządzić wielkie szkody" - ostrzegli przy tym dziennikarze, dodając, iż w swoim programie "AfD określa Saksonię-Anhalt mianem 'kraju modelowego', z którego ma 'rozchodzić się oddziaływanie” na inne kraje związkowe'". "Nie można wykluczyć poważnych szkód spowodowanych tym promieniowaniem" - dodali.
Centralna Rada Żydów wyraziła swoje zaniepokojenie sukcesem AfD w wyborach w Saksonii-Anhalcie. - Wynik wyborów jest wciąż nieznany, ale jedno jest już pewne: partia uznana za zdecydowanie prawicową ekstremistyczną jest tuż od samodzielnego rządu w niemieckim landzie" - skomentował przewodniczący tej rady Josef Schuster w wypowiedzi dla "Die Welt" - Osobiście jestem oburzony wynikiem tych wyborów. W ostatnich miesiącach stało się jasne, jakie cele realizuje AfD - stwierdził.
"Zamkniemy granice, wyjdziemy z Schengen". To AfD obiecuje wyborcom
W sierpniu liderka AfD Alice Weidel w wywiadzie dla drugiego programu telewizji ZDF zadeklarowała, iż liczy na sukces swojego ugrupowania nie tylko w Saksonii-Anhalcie, ale też w Meklemburgii-Pomorzu Przednim oraz w Berlinie. - Będziemy też rządzili na szczeblu całego kraju - zapowiedziała.
ZOBACZ: Zapowiedzi liderki AfD. Mówiła o rezygnacji z euro i strefy Schengen
- Zamkniemy granice, wyjdziemy też z Schengen, aby tacy ludzie, jak ci z Ceuty, nie przyszli do nas - prezentowała swoje postulaty, odnosząc się do niedawnego kryzysu migracyjnego. Weidel potwierdziła też zapisany w programie partii cel rezygnacji ze wspólnej waluty euro, przekonując, iż ta stała się "niestabilna", a "Niemcom powodziło się przed przyjęciem euro znacznie lepiej".
Wybory w Saksonii-Anhalcie. Triumf skrajnie prawicowej AfD
Lokale wyborcze w Saksonii-Anhalcie zostały zamknięte o godz. 18. Głosy są na bieżąco zliczane. Wstępne dane wskazują, iż na najwyższe poparcie może liczyć skrajnie prawicowa AfD, na którą zagłosowało 44,4 proc. wyborców. Na drugim miejscu uplasowała się CDU z wynikiem 18,2 proc.
Na kolejnych miejscach są: skrajnie lewicowa Die Linke (9,1 proc.) oraz SPD (8,7 proc.). Do lokalnego samorządu dostać się mogą jeszcze Zieloni (8,5 proc.) oraz BSW (5 proc.).
ZOBACZ: Wewnętrzny bunt w AfD? Liderka odcina się od "manifestu"
Pozostałe ugrupowania nie przekroczyły 5-procentowego progu wyborczego. Po niepowodzeniu partii przewodnicząca FDP Saksonii-Anhalcie, Lydia Hüskens, ogłosiła swoją rezygnację. Pojawiły się też pytania, kto jest gotowy na potencjalną współpracę z AfD. Taki scenariusz do tej pory odrzucił poseł Sven Schulze z CDU - podał Tag24.


2 godzin temu




![Zwycięstwo Marine Le Pen lub Jean-Luc Mélenchona? Unia Europejska tego nie przetrwa [François BAYROU]](https://s3.us-west-004.backblazeb2.com/wcn-media/2026/09/Francois-Bayrou-Unia-Europejska-.jpg)








