I kto tu zdradza Polskę?

piotrkoj.pl 3 tygodni temu

Parlament Europejski przegłosował w środę rezolucję dotyczącą białej księgi na temat przyszłości europejskiej obronności, a w jej ramach poprawkę uznającą Tarczę Wschód, czyli sztandarowy projekt premiera Donalda Tuska, za projekt flagowy dla wspólnego bezpieczeństwa UE.

Po głosowaniu w polskiej przestrzeni politycznej rozgorzała prawdziwa g…burza. Przedstawiciele koalicji rządzącej, w tym wiceminister obrony narodowej i część komentatorów politycznych ma pretensje do eurodeputowanych PiS i Konfederacji za rzekome głosowanie przeciwko Polsce.

Minister ds. UE Adam Szłapka zarzucił opozycji, iż zagłosowała w PE przeciwko uznaniu Tarczy Wschód za flagowy projekt dla bezpieczeństwa UE. Europoseł PiS Michał Dworczyk przekazał PAP, iż jest to nieprawda. „Zagłosowaliśmy za poprawką dotyczącą Tarczy Wschód, ale rzeczywiście nie poparliśmy całej rezolucji” – oznajmił.

Jak PiS tłumaczy taką decyzję? Uzasadnienie rozwinął na X m.in. Dworczyk. Wskazał siedem powodów. Poniżej wskazane przez formację siedem argumentów.

„Jestem przeciwny projektowi Europejskiej Unii Obrony, gdyż faktycznym gwarantem bezpieczeństwa państw członkowskich jest NATO a bezpieczeństwo i obrona to wyłączne kompetencje państw członkowskich.

Rezolucja stanowi de facto mocne uderzenie w NATO jako sojusz transatlantycki. Wobec trwającej wojny na Ukrainie zamiast pogłębionej współpracy operacyjnej, przeznaczania dodatkowych środków na zakup sprzętu wojskowego i tym samym realnego wzmacniania zdolności odstraszania i obrony proponuje się tworzenie struktur będących de facto poza sojuszem, a więc prowadzących do osłabienia NATO.

Próby zastąpienia formatu transatlantyckiego jakąś inną słabą, pozbawioną doświadczenia oraz wspólnoty interesów strukturą to nic innego jak realizacja rosyjskich planów mających na celu podzielenie i osłabienie NATO” – tłumaczy Dworczyk.

„Kolejnym moim zarzutem wobec dokumentu jest postulat aby głosowania dotyczące Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony odbywały się kwalifikowaną większością głosów, godząc w zasadę jednomyślności w Radzie, Radzie Ministrów i agencjach UE takich jak Europejska Agencja Obrony.

Przyjęcie takiego zapisu spowoduje, iż państwa członkowskie utracą realny wpływ na kwestie własnej obronności i bezpieczeństwa. Przed wybuchem pełnoskalowej wojny państwa Europy Zachodniej oraz instytucje europejskie, pomimo ostrzeżeń ze strony mojego regionu, przede wszystkim Polski, kontynuowały swoje intratne interesy z Federacją Rosyjską (np. Gazociąg Północny).

W tym kontekście, rezygnacja z zasady jednomyślności »ubezwłasnowolniłaby« państwa Europy Środkowej i Wschodniej w przypadku powrotu do tej błędnej polityki”.

„Sprzeciwiam się braku solidarności w zakresie wydatków na obronność ze strony partnerów europejskich. Rezolucja nie nakłada na państwa członkowskie konkretnych wymagań co do kwot przeznaczanych na uzbrojenie w stosunku do PKB.

Jednocześnie postuluje koordynację wykorzystania uzbrojenia państw członkowskich z poziomu centralnego (instytucji unijnych). Spowoduje to, iż kraje zachodnie wciąż nie będą przeznaczać wymaganych przez NATO środków na obronność uzyskując jednocześnie prawo dysponowania polskim zasobem zbrojeniowym budowanym tak wielkim wysiłkiem polskiego społeczeństwa”.

„Jestem przeciwny tworzeniu kolejnych centralnych organów administracji na poziomie unijnym, nieposiadających de facto żadnych zdolności operacyjnych. Sprzeciwiam się centralizacji zarządzania polityką obronną, w tym zarządzaniu zasobami zbrojeniowymi państw członkowskich. Jest to kolejna, bardzo niebezpieczna próba pozatraktatowego przejmowania wyłącznych kompetencji państw członkowskich przez KE i Radę”.

„Zwracam uwagę na niebezpieczeństwa wynikające z postulatu preferencji europejskiej w zakresie zakupu sprzętu i technologii. Choć ogólne założenie wsparcia produkcji europejskiej nie jest do końca złe, to w szerszym kontekście uderza ono bezpośrednio w poza unijnych partnerów w ramach NATO. Ponadto w obecnej sytuacji, wymagającej pilnego uzupełniania uzbrojenia, postulat ten jest zupełnie nierealny”.

„Sprzeciwiam się kontynuacji konfrontacyjnej postawy wobec Stanów Zjednoczonych zawartej w tekście rezolucji. Stany Zjednoczone, dzięki którym Ukraina była w stanie walczyć przez ostatnie 3 lata z rosyjską agresją, od II wojny światowej pozostają kluczowym gwarantem naszego europejskiego bezpieczeństwa. Odejście od idei głębokiej współpracy i przejście do nowej formy europejskiego izolacjonizmu osłabia bezpieczeństwo naszego kontynentu”.

„Sprzeciwiam się osłabianiu rodzimych przemysłów zbrojeniowych państw członkowskich. Utworzenie Jednolitego Europejskiego Rynku Obronnego połączone z takimi hasłami jak potrzeba konsolidacji, skutkować może zmuszaniem mniejszych firm do fuzji z gigantami zbrojeniowymi i prowadzić będzie do niszczenia polskiego przemysłu zbrojeniowego.

https://dorzeczy.pl/unia-europejska/701997/rezolucja-ue-o-obronnosci-pis-wyjasnia-swoj-sprzeciw.html

Idź do oryginalnego materiału