Kolejna odsłona wojenki w PiS. Tym razem doszło do spięcia Marcina Horały z Tobiaszem Bocheńskim, do którego niespodziewanie włączył się… Roman Giertych. Wrze w PiS Jarosław Kaczyński przeżywa trudny okres. Jest to przede wszystkim związane z nieciekawą sytuacją w partii. A to delikatnie powiedziane. PiS traci w sondażach, ogląda plecy Koalicji Obywatelskiej i musi oglądać się za plecy: Konfederacja nie śpi, Grzegorz Braun też nie daje o sobie zapomnieć, „efektu Czarnka” nie widać. Jakby tych zmartwień było mało, to przy Nowogrodzkiej trwa wewnętrzna wojna. Mateusz Morawiecki założył stowarzyszenie, co jest wyraźnym sygnałem do ewakuacji z PiS i założenia nowej partii. Nie da się tego inaczej interpretować. Jedna z ostatnich odsłon wewnętrznej wojenki PiS miała miejsce w sieci. Zaczęło się od wpisu Marcina Horały, który dołączył do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. – Dziś w mediach dwa wywiady wiceprezesów PiS. Poranny @MorawieckiM w RMF FM i wieczorny @PatrykJaki w Telewizji Republika. Polecam odsłuchanie obydwu jeden po drugim i samodzielne wyrobienie sobie opinii. Widać jak na dłoni kto wycisza spory, chce mówić o tym, jak prezentować pozytywny program dla Polaków 🇵🇱 i odbierać poparcie Tuskowi w każdej grupie elektoratu. Kto zaś chce zostawić Tuskowi wolne pole do łowienia we wszystkich grupach wyborców poza radykałami,