Hołownia wylogował się z obrad Polski 2050. "Zorientował się, iż głosowania nie idą po jego myśli"

21 godzin temu
Rada Krajowa Polski 2050 miała w piątek zdecydować, co dalej z w wyborami na przewodniczącego partii. Obrady miały jednak zakończyć się w burzliwej atmosferze, a wcześniej Szymon Hołownia miał zastosować "szantaż emocjonalny".
Obrady Rady Krajowej Polski 2050 przerwane
Rada Krajowa Polski 2050 ogłosiła przerwę w obradach do poniedziałku, do godziny 18.00 - poinformował poseł tej partii Marcin Skonieczka. Jak przekazał na portalu X, na piątkowym posiedzeniu Rady zrealizowano 7 z 11 punktów porządku obrad, w tym wybór członka Krajowej Komisji Wyborczej oraz członka Krajowej Komisji Rewizyjnej. Podjęto również decyzję, iż rozpatrzeniem protestów dotyczących wyborów przewodniczącego partii zajmie się Rada Krajowa. Według ustaleń dziennikarza TVN24+, Patryka Michalskiego, piątkowe (16 stycznia) obrady rady zakończyły się "w burzliwej atmosferze".

REKLAMA





"Szantaż emocjonalny" byłego marszałka
Rada Krajowa Polski 2050 miała w piątek wieczorem zdecydować, co dalej z w wyborami na przewodniczącego partii. Ich druga tura, która odbyła się w poniedziałek, została unieważniona ze względu na błąd techniczny. Władze partii mają zdecydować czy przeprowadzić wybory przewodniczącego od nowa, czy powtórzyć tylko drugą turę. Hołownia miał na początku obrad zadeklarować, iż opowiada się za powtórzeniem całości wyborów i jest gotów ponownie ubiegać się o przywództwo w partii. Dotychczasowy lider chciałby, żeby w zarządzie organizacji znalazły się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska i miał zasugerować, iż jeżeli tak się nie stanie "jest gotów odejść, bo nie widzi siebie w Polsce 2050 tylko Pełczyńskiej Nałęcz czy Hennig-Kloski" - podaje TVN24. Część osób miała uznać takie postawienie sprawy za "szantaż emocjonalny".


Zobacz wideo Koniec kadencji Hołowni. Najlepsze momenty marszałka Sejmu



Hołownia "wylogował się z obrad"
"Szymon Hołownia po godz. 23 wylogował się z obrad" - czytamy. Stacja powołuje się na rozmowę z dwoma źródłami w partii. Hołownia miał powiedzieć, iż jest zmęczony, a prowadzenie przekazać Agnieszce Buczyńskiej, która natomiast ogłosiła przerwę i także się wylogowała. Jednak według niektórych polityków ugrupowania przerwa może być niezgodna z prawem, ponieważ nie rozpatrzono wcześniejszych wniosków, m.in. tych dotyczących kadencji zarządu. "Nasze źródła przekazały, iż wylogowanie się Hołowni de facto zerwało posiedzenie Rady Krajowej" - pisze TVN24 i dodaje: "Miało do tego dojść, gdy były marszałek Sejmu zorientował się, iż głosowania nad niektórymi kwestiami nie idą po jego myśli - słyszymy".


"W granicach obowiązujących przepisów"
Buczyńska opublikowała w nocy z piątku na sobotę oświadczenie na X. "Zgodnie z Regulaminem Rady Krajowej, a dokładniej par. 12, Przewodniczący Rady Krajowej posiada prawo do przekazania prowadzenia posiedzenia wskazanej przez siebie osobie, jak również do ogłoszenia przerwy w obradach w dowolnym momencie ich trwania" - napisała m.in. "Podkreślam, iż ogłoszenie przerwy mieściło się w granicach obowiązujących przepisów i było działaniem w pełni uprawnionym, racjonalnym oraz odpowiedzialnym" - dodała na koniec.






Wybory w Polsce 2050
W drugiej turze unieważnionych wyborów w Polsce 2050 zmierzyły się ministerki: funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz klimatu Paulina Hennig-Kloska. Głosowanie zostało unieważnione ze względu na błąd techniczny, który uniemożliwił zliczenie głosów. Władze partii sugerują, iż mogło dojść do ingerencji z zewnątrz, dlatego złożyły zawiadomienie do prokuratury i ABW.



Przeczytaj także: Zwrot ws. wyborów w Polsce 2050. Na horyzoncie pojawił się "nowy" kandydat


Źródła:IAR, TVN24, X
Idź do oryginalnego materiału