
Szymon Hołownia zapowiedział możliwość opuszczenia partii Polska 2050, jeżeli – jak stwierdził – dojdzie do jej „prywatyzacji przez jedną z frakcji”. Były marszałek Sejmu podkreślił, iż w takim scenariuszu nie odszedłby sam, ale wraz z grupą posłów stanowiących – jego zdaniem – „większość rządową”.
— jeżeli do tego dojdzie, opuszczę Polskę 2050, bo nie będzie to już ani Polska 2050, ani partia wartości, z którymi ją zakładałem — powiedział Hołownia w programie „Graffiti” na antenie Polsat News. Dodał, iż razem z nim mogłoby odejść 13 posłów, a faktycznie – jak zaznaczył – choćby 15–16 osób.
Portal Interia, który wcześniej informował o możliwym rozłamie, ujawnił nazwiska polityków uznawanych za stronników Hołowni. Wśród nich znaleźli się m.in.: Agnieszka Buczyńska, Elżbieta Burkiewicz, Adam Gomoła, Michał Gramatyka, Bartosz Romowicz, Paweł Śliz i Kamil Wnuk. Serwis zastrzega, iż lista nie jest zamknięta, a część posłów wciąż waha się co do dalszych kroków.
Według informacji Interii, jeszcze w niedzielę frakcja zwolenników Hołowni liczyła 13 osób, jednak w ostatnich godzinach miało do niej dołączyć dwóch kolejnych parlamentarzystów.
Sam Hołownia zapewnia jednak, iż jego deklaracje nie oznaczają zagrożenia dla rządu. – W obecnej sytuacji absolutnie nie rozważam wychodzenia z koalicji – podkreślił.

2 godzin temu











