"Wydaje się, iż Turcja nie jest już postrzegana jako niewygodny sojusznik, który gra na dwa fronty" - informuje hiszpański dziennik "El Mundo". Według analityków przed zbliżającym się szczytem w Ankarze Sojusz Północnoatlantycki znów potrzebuje silnej pozycji Recepa Tayyipa Erdogana na arenie międzynarodowej.