Hiszpański rząd nie wyraził zgody, aby USA korzystały ze wspólnie zarządzanych baz wojskowych Rota i Morón - które znajdują się w południowej części kraju - do ataków na Iran. - Hiszpańskie bazy nie będą używane do tej operacji i nie będą wykorzystywane w żadnym celu, który nie jest objęty porozumieniem ze Stanami Zjednoczonymi lub jest niezgodny z Kartą Narodów Zjednoczonych - powiedział minister spraw zagranicznych Jose Manuel Albares w rozmowie z hiszpańską stacją Telecinco.
REKLAMA
Zobacz wideo Bazuka handlowa - mocny instrument UE
Amerykańskie samoloty opuściły bazy
Jak wynika z map dostępnych w serwisie FlightRadar24, wspomniane bazy opuściło piętnaście samolotów. W niedzielę dziewięć z nich skierowało się w stronę Niemiec. Co najmniej siedem wylądowało w niemieckiej bazie lotniczej Ramstein. Z kolei dwie maszyny wystartowały z Roty w kierunku południowej Francji. Trasa pozostałych maszyn nie jest znana. Jak przypomniała Agencja Reutera, w Hiszpanii na stałe stacjonują głównie powietrzne tankowce, w tym Boeing KC-135 "Stratotanker".
Wielka Brytania zmieniła zdanie
Podobne stanowisko wyrażała początkowo Wielka Brytania, która według doniesień "The Times" zablokowała wykorzystanie brytyjsko-amerykańskiej bazy wojskowej na archipelagu Czagos Diego Garcia i brytyjskiego lotniska w bazie Fairford. Później rząd zmienił jednak zdanie. W niedzielę premier Keir Starmer wyjaśnił w nagraniu opublikowanym na X, iż zgoda została wyrażona w związku ze "zbiorową samoobroną" i tylko w ograniczonym stopniu.
Czytaj także:
USA i Izrael wygrały pierwszą rundę. Nie jest jasne, co dalej
- Stany Zjednoczone zwróciły się o zgodę na wykorzystanie brytyjskich baz do tego konkretnego i ograniczonego celu obronnego. Podjęliśmy decyzję o przyjęciu tej prośby, aby zapobiec wystrzeliwaniu rakiet przez Iran w całym regionie - argumentował szef brytyjskiego rządu.
Więcej informacji na ten temat znajduje się w artykule: "'The Times': Starmer blokuje najważniejsze bazy. Nie pomoże Trumpowi w ataku na Iran".

20 godzin temu







