Hiszpania walczy z kryzysem. Premier myśli o muzyce

1 godzina temu

Hiszpania mierzy się dziś jednocześnie z dwoma poważnymi kryzysami. Kraj walczy z rozległymi pożarami lasów, które objęły dziesiątki tysięcy hektarów, a do akcji gaśniczych skierowano również zagraniczną pomoc. Równocześnie hiszpańska eksklawa Ceuta walczy z bezprecedensową presją migracyjną po masowym napływie migrantów z Maroka. Tymczasem premier Pedro Sanchez przypomniał publice o swoich muzycznych zainteresowaniach.

Hiszpania stoi naprzeciwko najpoważniejszego kryzysu od wielu lat. Mimo tak dramatycznej sytuacji skrajnie lewicowy premier Pedro Sanchez opublikował w mediach społecznościowych nagranie poświęcone swoim muzycznym upodobaniom. Jak powiedział: „Tego lata stworzyłem playlistę z utworami, których słuchałem najczęściej w tym roku”. Dodał, iż zestawienie jest „dość eklektyczne”, wymienił kilka ulubionych utworów i zakończył nagranie słowami: „Mam nadzieję, iż ci się spodobają i będą ci towarzyszyć podczas tych wakacji. Udanego lata”.

Publikacja premiera wywołała falę krytycznych komentarzy. Wielu internautów pytało, czy to odpowiedni moment na wakacyjne treści, gdy kraj walczy z pożarami i kryzysem migracyjnym. Pedro Sánchez, podobnie jak szefowie rządów większości państw, korzysta z rozbudowanej ochrony osobistej. Mieszka w oficjalnej rezydencji premiera, strzeżonej przez służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie. Na co dzień towarzyszą mu funkcjonariusze, a jego przemieszczanie się odbywa się z zachowaniem szczególnych środków bezpieczeństwa.

Tymczasem zwykli obywatele mieszkają w dzielnicach, do których trafiają kolejne fale migrantów, korzystają z tych samych ulic, parków i środków komunikacji oraz na własnej skórze odczuwają skutki napięć społecznych czy przeciążenia lokalnych usług publicznych. To oni ponoszą bezpośrednie konsekwencje działań lewicowej inżynierii społecznej Sancheza i jego rządu.

Samo opublikowanie muzycznej playlisty nie jest oczywiście niczym nagannym, podobnie jak fakt, iż premier jest ochraniany przez służby. Problemem jest kontekst i wyczucie chwili. Od szefa rządu oczekuje się nie tylko podejmowania decyzji, ale również wysyłania społeczeństwu odpowiednich sygnałów. W czasie, gdy służby walczą z żywiołem, wojsko wspiera ochronę granicy, a tysiące ludzi obserwują dramatyczne wydarzenia w Ceucie, lekki, wakacyjny przekaz może sprawiać wrażenie oderwania od rzeczywistości.

W polityce symbolika ma ogromne znaczenie. Obywatele często oceniają przywódców nie tylko przez pryzmat ich decyzji, ale także tego, czy potrafią okazać, iż rozumieją wagę sytuacji. choćby jeżeli Sanchez równolegle prowadzi działania dyplomatyczne i zwraca się do Unii Europejskiej o wsparcie, publikacja rozrywkowego materiału w takim momencie osłabia odbiór tych działań i naraża go na zarzut braku wyczucia.

Historia zna wiele przykładów sytuacji, w których oderwanie elit od nastrojów społecznych stawało się symbolem politycznej ślepoty. Najbardziej znaną pozostaje przypisywane Marii Antoninie zdanie: „Niech jedzą ciastka”, wypowiedziane rzekomo w odpowiedzi na informację o braku chleba wśród jej paryskich poddanych. Historycy są zgodni, iż królowa najprawdopodobniej nigdy takich słów nie powiedziała. Mimo to cytat przetrwał jako metafora władzy oderwanej od rzeczywistości i zwykłego życia obywateli/poddanych.

Absurdalne nagranie Pedro Sancheza prawdopodobnie gwałtownie zniknie z nagłówków gazet (w lewicowych pismach w ogóle się nie pojawiło – zdziwieni?). Pozostaje jednak pytanie o polityczny instynkt. W czasach kryzysu od liderów oczekuje się empatii, koncentracji i umiejętności adekwatnego odczytywania nastrojów społecznych. choćby tacy ojkofobiczni politycy jak Donald Tusk mają na tyle wyczucia, by nie eskalować napięć w kluczowych chwilach, gdyż oznacza to podcinanie gałęzi, na której się samemu siedzi.

Sanchez oderwał się od realiów na tyle, iż nie widzi już podstawowych problemów i zachowuje się jak przysłowiowy chłop wpuszczony do biura, który nie wiedząc co ma robić, wypił atrament. Taka jest generalna rola lewicowych polityków dopuszczonych do władzy. Błądzą jak dzieci we mgle i potrafią jedynie niszczyć.

Polecamy również: Amerykanie mają dość genderyzmu w sporcie

Idź do oryginalnego materiału