Historyczne zwycięstwo “zmartwychwstałych” konserwatystów w Kolumbii Brytyjskiej.

goniec.net 1 godzina temu

W sobotę 24 października 2026 roku wyborcy Kolumbii Brytyjskiej dokonali historycznego zwrotu. Partia Konserwatywna (Conservative Party of British Columbia) pod wodzą tymczasowego lidera Lorne’a Doerksona zdobyła większość w Zgromadzeniu Legislacyjnym i utworzy pierwszy od niemal stu lat konserwatywny rząd w tej prowincji. Projekcje mediów, w tym CityNews, CTV News i The Canadian Press, potwierdziły zwycięstwo jeszcze w noc wyborczą, gdy konserwatyści prowadzili w około 64 okręgach przy 27 dla NDP i 2 dla Zielonych. Do większości wystarczy 47 mandatów w 93-osobowej izbie.

Wstępne wyniki z urny wyborczej i głosów przedterminowych wskazywały, iż konserwatyści zdobyli około 49 proc. głosów, NDP — ok. 37 proc., a Zieloni — ok. 10,5 proc. Ostateczne liczby, uwzględniające głosy korespondencyjne i absencyjne, będą znane po drugim liczeniu zaplanowanym na początek listopada. Już teraz jednak wiadomo, iż era rządów NDP, trwająca nieprzerwanie od 2017 roku (najpierw pod Johnem Horganem, potem pod Davidem Eby’m), dobiegła końca.

Ryzykowna gra Eby’ego

Wybory były przedterminowe. Premier David Eby rozwiązał parlament 22 września 2026 roku, niemal dwa lata przed końcem kadencji. Oficjalnie tłumaczył to „egzystencjalnym zagrożeniem” ze strony ceł i polityki handlowej administracji Donalda Trumpa oraz „zablokowaną” legislaturą, w której NDP dysponowało tylko jednym miejscem dla uzyskania większości. W praktyce decyzja zbiegła się w czasie z głębokim kryzysem w obozie konserwatystów — rezygnacją liderki Kerry-Lynne Findlay i falą odejść posłów.

Krytycy od początku nazywali to cynicznym zagraniem, mającym wykorzystać chaos po drugiej stronie. Eby w trakcie kampanii zmieniał akcenty: najpierw stawiał na Trumpa, potem na klincz parlamentu. Wybory odbyły się zaledwie tydzień po wyborach samorządowych, co dodatkowo dezorientowało część wyborców. Okazało się, iż gambit się nie opłacił. Zamiast wzmocnić mandat, NDP straciła władzę.

Od frakcji do rządu w kilka lat

Historia Partii Konserwatywnej Kolumbii Brytyjskiej to opowieść o zmartwychwstaniu. Przez dziesięciolecia była partią marginalną. Ostatni konserwatywny premier — Simon Fraser Tolmie — rządził w latach 1928–1933. Później głosy prawicowe szły do Social Credit, a następnie do BC Liberals (później BC United). W 2020 roku konserwatyści nie zdobyli ani jednego mandatu i mieli poniżej 2 proc. głosów.

Przełom nastąpił w 2023 roku, gdy John Rustad, były liberalny poseł wyrzucony z partii za kwestionowanie polityki klimatycznej, dołączył do konserwatystów i został ich liderem. W wyborach 2024 roku partia zdobyła 44 mandaty i stała się oficjalną opozycją. Potem jednak nadeszły turbulencje: wewnętrzne konflikty, odejścia posłów, odwołanie Rustada w grudniu 2025, krótkie przywództwo Findlay i kolejna fala rozłamów. Gdy Eby ogłaszał wybory, wielu obserwatorów uważało, iż konserwatyści są na skraju rozpadu.

Doerkson, poseł z okręgu Cariboo-Chilcotin od 2020 roku, został tymczasowym liderem zaledwie kilka dni przed ogłoszeniem wyborów. Wcześniej był lokalnym wydawcą gazety i zawodowym jeźdźcem rodeo. W ciągu niespełna pięciu tygodni z mało znanego posła z interioru prowincji stał się premierem-elektem — jeden z najszybszych awansów tego rodzaju w historii Kanady. Udało mu się ściągnąć z powrotem część posłów, którzy odeszli i przedstawić spójny przekaz.

Program: niższe podatki, postawienie na surowce energetyczne, mniej regulacji

Platforma konserwatystów, opublikowana pod koniec kampanii, kładła nacisk na „rozruszanie” gospodarki bez podnoszenia podatków i bez cięć w usługach pierwszej linii. najważniejsze obietnice to:

  • podniesienie podstawowej kwoty wolnej od podatku dochodowego do 32 tys. dolarów, co ma dać przeciętnemu podatnikowi oszczędność rzędu 1000 dolarów rocznie (a parze — ok. 2000 dolarów);
  • brak nowych podatków przez całą kadencję;
  • agresywny rozwój sektora gazu ziemnego i LNG (podwojenie produkcji do 2032 roku, potrojenie do 2035);
  • zniesienie Declaration on the Rights of Indigenous Peoples Act (DRIPA) oraz przywrócenie ram konstytucyjnych opartych na art. 35;
  • ograniczenie biurokracji przy budowie mieszkań;
  • reforma ubezpieczeń samochodowych (odejście od modelu no-fault);
  • więcej miejsc opieki nad dziećmi, w tym całodobowej dla niektórych zawodów;
  • redukcja deficytu do 10,8 mld dolarów do 2030 roku poprzez wzrost gospodarczy, zamrożenie zatrudnienia poza służbami frontowymi i cięcia w wydatkach na konsultantów.

Partia podkreślała, iż to program „powściągliwości”. Obiecywała też inwestycje w straż pożarną (własna flota samolotów gaśniczych) i wsparcie dla rolnictwa, w tym zmniejszenie zależności od importowanej żywności.

Zwycięstwo Doerksona kończy prawie dekadę rządów NDP i otwiera nowy rozdział w polityce prowincji. Dla wielu mieszkańców Kolumbii Brytyjskiej, zwłaszcza poza wielkimi miastami, oznacza to nadzieję na niższe podatki, szybszy rozwój energetyki i mniej regulacji.

David Eby, który jeszcze w 2024 roku utrzymał władzę minimalną większością, teraz staje na czele opozycji. Zieloni zachowali swój skromny wynik. Partia konserwatywna, która jeszcze kilka lat temu była politycznym reliktem, wraca do rządu po niemal stu latach.

Sprawa własności ziemskiej i DRIPA przyczyniła się do zwycięstwa konserwatystów, ale nie była głównym motorem – raczej ważnym czynnikiem wtórnym i symbolicznym, zwłaszcza wśród właścicieli nieruchomości i w regionach zasobnych w bogactwa naturalne.

Według sondażu Angus Reid (15–19 października 2026) 44% mieszkańców BC chciało zniesienia DRIPA i przejścia do bezpośrednich partnerstw/porozumień z First Nations. 24% opowiadało się za utrzymaniem ustawy z poprawkami, a tylko 11% za jej wzmocnieniem. Wcześniejsze badania (maj 2026) pokazywały jeszcze wyższe poparcie dla uchylenia (ok. 47%). Właściciele nieruchomości byli wyraźnie bardziej skłonni do zniesienia niż osoby bez własności.

Jednocześnie w rankingach najważniejszych problemów DRIPA/prawo własności lądowało nisko:

  • Ipsos (wrzesień 2026): land use/property rights/DRIPA jako top issue dla tylko 6% (9% wśród konserwatystów, 3% wśród NDP).
  • Angus Reid (wrzesień–październik): cost of living, healthcare, housing, economy, deficit i public safety dominowały. DRIPA/First Nations issues pojawiało się na poziomie 13–14% jako motywujący czynnik, ale wyraźnie wyżej wśród zwolenników konserwatystów (ok. 22%).

Konserwatyści (Lorne Doerkson) konsekwentnie obiecywali pełne zniesienie DRIPA, uchylenie sekcji 8.1 Interpretation Act, cofnięcie dyrektyw procesowych NDP oraz przywrócenie ram opartych na art. 35 Konstytucji (Section 35), plus ochronę fee-simple private property (Land Title Act). NDP (Eby) unikała jasnego stanowiska W debacie liderów (14 października) różnica była ostra i widoczna.

Orzeczenia sądowe (Gitxaała o mineral claims, Cowichan o Aboriginal title w Richmond) stworzyły realną niepewność dla właścicieli, deweloperów i inwestorów w zasobach. Konserwatyści skutecznie to wykorzystali – zwłaszcza na Interior, Fraser Valley i wśród właścicieli. Business Council of BC wcześniej raportował bardzo wysokie zaniepokojenie biznesu implementacją DRIPA.

Idź do oryginalnego materiału