Było ich dwóch: profesor prawa i doktor nauk ekonomicznych. Spotkali się na Kremlu. Pierwszy z nich przyniósł ze sobą mapę. Twierdził, iż jest to kopia tej powstałej we Francji za panowania Ludwika XIV (1643–1715). „Nie ma na niej Ukrainy” – poinformował z mało skrywaną satysfakcją profesor. Jego rozmówca wyglądał na nieco zaskoczonego. „Jest Rzeczpospolita i Kozactwo, i wielkie Cesarstwo Rosyjskie” – ciągnął dalej prawnik. Gdy minęło początkowe zmieszanie, do rozmowy swoje trzy grosze dorzucił doktor nauk ekonomicznych. Wskazując na obszary obecnej Ukrainy, powiedział: „Te ziemie znajdowały się w składzie Rzeczypospolitej i potem poprosiły o wejście w skład Cesarstwa Rosyjskiego. Potem po rewolucji październikowej zaczęto tworzyć quasipaństwowe twory. Władza sowiecka stworzyła sowiecką Ukrainę”. Profesor prawa nazywał się Walerij Zorkin i pełni w tej chwili funkcję przewodniczącego Sądu Konstytucyjnego Federacji Rosyjskiej. Doktorem nauk ekonomicznych był nie kto inny jak Putin. Scena rozegrała się w 2023 roku już po pełnoskalowej agresji na Ukrainę.
Historia, która zabija. Polityka historyczna putinowskiej Rosji [fragment książki]
5 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka światowa
- Historia, która zabija. Polityka historyczna putinowskiej Rosji [fragment książki]
Powiązane
Atomowy patriarcha mówi o nuklearnym „miłosierdziu”
1 godzina temu
Gdzie żyje się najlepiej? Oto raj dla emigrantów
1 godzina temu
Polecane
Wjechał w policyjne garaże. Zatrzymał go oficer po służbie
1 godzina temu
Sochaczewscy policjanci kontrolowali dzikie kąpieliska
1 godzina temu
Chmielnik. Powiatowy przegląd zespołów folklorystycznych
2 godzin temu










