Każdy reżim kiedyś się kończy, choć czasem wymaga to interwencji zewnętrznej (vide: brunatny socjalizm w Niemczech). Czasem też zapada się pod własnym ciężarem. Ten drugi przypadek obserwowaliśmy m.in. w Polsce. Bo choć jego poszczególni działacze upadli na cztery łapy, a choćby stali się nowobogackimi (np. Czarzasty) to jednak reżim jako taki musiał ustąpić. Na ile [...]