15 tysięcy euro miesięcznie brał od Przemysława Krala Artur Chodziński. Za te pieniądze ujawnił mu m.in. wrażliwe dane dziennikarza, który opisywał giełdę Zondacrypto. Zapewniał też, iż wpłynął na urzędnika podległego prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Obiecywał spotkanie z Przemysławem Czarnkiem i z inwestorem z kręgu Viktora Orbána. To kolejne ustalenia wspólnego śledztwa reporterów Wirtualnej Polski i "Superwizjera" TVN24.