Bitcoin doświadcza jednego z największych spadków wartości w swojej historii, osiągając poziomy poniżej 70 000 dolarów. w tej chwili kurs kryptowaluty utrzymuje się powyżej 63 000 dolarów, co oznacza powrót do cen z października 2024 roku.
Nieopłacalność wydobycia Bitcoina
Znaczny spadek ceny Bitcoina sprawił, iż proces jego wydobycia stał się wyjątkowo nieekonomiczny. Koszty energii elektrycznej oraz wysokie wymagania sprzętowe powodują, iż coraz więcej firm decyduje się na wyłączanie urządzeń górniczych. Według serwisu Bloomberg, wskaźnik hash price, określający opłacalność wydobycia, osiągnął najniższy poziom w historii.
Z danych firmy Luxor Technology wynika, iż średni koszt wydobycia jednego Bitcoina wynosi w tej chwili około 87 000 dolarów, co znacznie przewyższa jego aktualną wartość rynkową. To sprawia, iż działalność górnicza staje się wysoce nieopłacalna.
Porównania do kryzysu po zakazie wydobycia w Chinach
Obecna sytuacja na rynku kryptowalut przypomina wydarzenia z 2021 roku, kiedy Chiny wprowadziły zakaz wydobycia Bitcoina. Inwestorzy wyprzedają swoje rezerwy, a część komentatorów prognozuje dalszy spadek kursu, choćby do poziomu 30 000 dolarów.
„Spadek jest historyczny, największy od czasu zakazu w Chinach.”
Tak sytuację skomentował Harry Sudock, dyrektor ds. biznesowych firmy wydobywczej CleanSpark dla Bloomberga. Wskazał, iż na sytuację wpływają również wyższe ceny energii spowodowane przez zimowe burze oraz ogólna wyprzedaż na rynku technologicznym.
Zmiany na rynku i alternatywy dla górników
W obliczu nieopłacalności wydobycia, niektóre firmy zaczynają przekierowywać swoje zasoby sprzętowe do innych zastosowań, takich jak obsługa modeli sztucznej inteligencji. To reakcja na trudności na rynku kryptowalut oraz rosnące koszty energii.
Bitcoin kontra złoto – bezpieczna przystań?
Jak zauważa CNN, mimo iż kryptowaluty często są określane jako „bezpieczna przystań” w czasach niepewności gospodarczej, w tej chwili to złoto notuje rekordowe ceny, podczas gdy Bitcoin traci na wartości. Wzrost cen złota pod koniec ubiegłego roku był efektem poszukiwania przez inwestorów stabilniejszych aktywów.
Obawy o przyszłość rynku
Znany inwestor Michael Burry, który przewidział kryzys finansowy w 2008 roku, ostrzega przed możliwą „spiralą śmierci” na rynku kryptowalut. Według niego nie ma w tej chwili przesłanek, by spadek Bitcoina miał się zatrzymać.
„Nie ma organicznego powodu, by Bitcoin miał spowolnić lub zatrzymać spadki.”
Burry zwraca także uwagę, iż choćby złoto może być zagrożone, jeżeli dojdzie do załamania na rynku tokenizowanych kontraktów terminowych na metale szlachetne.
Podsumowanie
Gwałtowne spadki Bitcoina i rosnące koszty energii sprawiają, iż coraz więcej firm rezygnuje z wydobycia kryptowalut. Część z nich szuka alternatyw w sektorze AI, ale przyszłość zarówno rynku kryptowalut, jak i tradycyjnych aktywów pozostaje niepewna.
Źródło: Futurism















