Fot. Facebook Nadleśnictwa Jarosław Lasy Państwowe„W ostatnią niedzielę około godziny 11 nasz podleśniczy Maciek odebrał telefon. Poinformowany został, iż kobieta spacerująca po lesie w poszukiwaniu grzybów złamała nogę. Na miejsce wezwana została karetka pogotowia. Niestety nie mogła wjechać do lasu z uwagi na BLOKUJĄCE WJAZD NA DROGE LEŚNĄ SAMOCHODY” – czytamy na Facebooku Nadleśnictwa Jarosław Lasy Państwowe.
Leśnicy podkreślają, iż pojazdy zostały rozstawione przy drodze tak, iż problematycznym był przejazd dla karetki. Zajęło to ratownikom o wiele więcej czasu niż powinno. „Co jednak w przypadku gdyby palił się las? Lub byłoby to bezpośrednie zagrożenie życia, np. zawał czy udar gdzie liczą się minuty?!”
Okres grzybowy jest dla wielu z nas częstą okazją do skorzystania z uroków i darów lasu. Warto jednak mieć na uwadze, życie jest nieprzewidywalne, a do zdarzenia zagrażającego życiu może dojść w każdej chwili. Także na spacerze po lesie. „Apelujemy o uruchomienie wyobraźni” – piszą leśnicy. Dodają, iż najbliższe dni będą czasem wzmożonych patroli Straży Leśnej „aby takie sytuacje nie spowodowały większej tragedii”.



1 rok temu


![Urzędnicy i terytorialsi zasypują rowy w Puszczy Białowieskiej. Po co? [ROZMOWA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/fit=cover,width=580,height=260,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/03/WOT-RDOS%CC%81-puszcza.jpg)








![Prezydent nie podpisał ustawy wdrażającej unijny instrument SAFE [+WIDEO]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/03/mid-26310296.jpg)
