Grzegorz Mocarski: PKM POŁUDNIE PRZESZŁA JUŻ Z FAZY PLANÓW DO KONKRETNEJ INWESTYCJI

3 godzin temu

O inwestycji, która ma połączyć południowe dzielnice Gdańska z metropolitalną koleją, planowanym finansowaniu i terminie rozpoczęcia budowy, a także o tym, jak przez ponad dekadę zmieniła się Pomorska Kolej Metropolitalna, rozmawiamy z Grzegorzem Mocarskim, Prezesem Zarządu PKM SA

PKM Południe to dziś najważniejszy projekt rozwoju kolei metropolitalnej na Pomorzu. Na jakim etapie jest w tej chwili ta inwestycja i kiedy mieszkańcy południowych dzielnic Gdańska mogą realnie spodziewać się rozpoczęcia budowy?

Najważniejsza informacja jest taka, iż PKM Południe przeszła już z etapu analizowania, czy da się tę linię zbudować, do etapu przygotowania konkretnej inwestycji. Mamy ustalony przebieg, prawomocną decyzję środowiskową, a od końca 2024 roku trwa projektowanie linii kolejowej, która będzie przedłużeniem istniejącej linii SKM od Gdańska Śródmieścia do Kowal. To około 7 kilometrów nowej, dwutorowej i zelektryfikowanej linii oraz sześć nowych przystanków w niezwykle trudnym terenie. Przechodzimy przez bardzo intensywnie zabudowane dzielnice, dlatego większa część trasy będzie prowadzona na estakadach, w wykopach albo w tunelach.

Zgodnie z obecnym harmonogramem dokumentacja projektowa wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę powinna być gotowa do końca 2027 roku. o ile równolegle uda się zamknąć kwestie finansowe oraz przeprowadzić przetarg na wykonawcę robot budowlanych, chcielibyśmy rozpocząć roboty na początku 2028 roku i doprowadzić do uruchomienia linii około 2030 roku.

To ambitny termin, ale dziś po raz pierwszy możemy mówić o nim nie jak o odległej wizji, ale jak o realnym harmonogramie inwestycji.

Co jest dziś największym wyzwaniem dla realizacji PKM Południe – zdobycie finansowania, kwestie formalne czy może skala techniczna przedsięwzięcia?

W sensie technicznym to bez wątpienia najtrudniejszy projekt, jaki dotychczas przygotowywaliśmy. Ale właśnie dlatego projektujemy go bardzo dokładnie, m.in. w technologii BIM. Doświadczenie z pierwszej PKM nauczyło nas jednej bardzo ważnej rzeczy: problem, który znajdziemy na ekranie komputera, jest łatwiejszy do rozwiązania niż problem znaleziony przez koparkę na budowie.

Dzisiaj największym warunkiem rozpoczęcia robót pozostaje natomiast zapewnienie finansowania. I tutaj w ostatnich miesiącach wykonaliśmy bardzo duży krok naprzód. Ministerstwo Infrastruktury przygotowało osobny program wieloletni pod nazwą „Rozwój kolei metropolitalnej na obszarze aglomeracyjnym Trójmiasta”, którego zasadniczym przedsięwzięciem jest właśnie PKM Południe. Program ma być realizowany w latach 2026–2029, czyli w obecnej perspektywie finansowej UE, a jego szacunkowa wartość to około 2,3 mld zł. Zakładany montaż finansowy przewiduje 1,5 mld zł z Funduszu Kolejowego, 500 mln zł ze środków europejskich FEnIKS oraz około 360 mln zł wkładu własnego Miasta Gdańsk (60 procent) i Województwa Pomorskiego (40 procent).

To efekt wielu miesięcy pracy i zabiegów nie tylko PKM, ale również marszałka województwa, władz Gdańska i pomorskich samorządowców oraz wielu innych osób wspierających ten epokowy projekt. Podobne podejście przyświecało nam już wcześniej przy elektryfikacji linii PKM i budowie tzw. Bajpasu Kartuskiego, które mogły zostać zrealizowane tylko dzięki wspólnemu zaangażowaniu wielu osób i instytucji. Od dawna przekonywaliśmy stronę rządową, iż inwestycji tej skali samorządy nie są w stanie sfinansować samodzielnie i iż potrzebny jest specjalny mechanizm państwowego wsparcia. Tym bardziej, iż – co w wywiadzie dla Radia Gdańsk podkreślił sam wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak – „gdy weźmiemy parametr „nakłady” kontra „efekty”, to PKM Południe jest zdecydowanie projektem nr 1 w Polsce”.

Idź do oryginalnego materiału