Groźby Donalda Trumpa wobec Grenlandii. Polska, Niemcy i Francja "pracują nad planem"

1 dzień temu

Francja współpracuje z partnerami nad planem reakcji na groźbę przejęcia Grenlandii ze strony USA - podaje niemiecki "Die Welt". W środę w Paryżu spotkają się szefowie dyplomacji Francji, Niemiec i Polski, a jednym z tematów ma być retoryka Donalda Trumpa w kwestii wyspy będącej autonomicznym terytorium zależnym od Danii.

Google Maps / PAP/EPA/NICOLE COMBEAU
Donald Trump chce przejąć Grenlandię. Odpowiadający na jego zamiary plan opracowują Warszawa, Berlin oraz Paryż

W wywiadzie dla radia France Inter szef dyplomacji Paryża Jean-Noel Barrot zapowiedział, iż temat Grenlandii pojawi się w środę w rozmowach z ministrami spraw zagranicznych: Polski Radosławem Sikorskim i Niemiec Joihannem Wadephulem. We francuskiej stolicy odbędzie się ich spotkanie w ramach Trójkąta Weimarskiego.

Barrot powtórzył także, iż "Grenlandia nie jest na sprzedaż", stanowi własność jej mieszkańców, a przyszłość największej wyspy świata "określona zostanie w porozumieniu między władzami Grenlandii i Danii".

USA planują przejąć Grenlandię? Temat na agendzie Trójkąta Weimarskiego

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała we wtorek, iż prezydent USA Donald Trump i jego zespół omawiają różne opcje, by pozyskać Grenlandię, w tym użycie sił zbrojnych. Jak zaznaczyła, przyłączenie wyspy jest priorytetem dla Stanów Zjednoczonych.

Dzienniki "Wall Street Journal" i "New York Times" podały z kolei, iż Rubio powiedział amerykańskim kongresmenom, iż wypowiedzi Trumpa i osób z jego otoczenia nie oznaczają chęci inwazji, a celem Białego Domu jest nabycie wyspy.

Temat ten zostanie omówiony na spotkaniu Trójkąta Weimarskiego w środę po południu. - Chcemy podjąć działania, ale chcemy to zrobić razem z naszymi europejskimi partnerami - powiedział Barrot w radiu France Inter.

ZOBACZ: Grenlandia walczy z kryzysem. Rząd zapowiada spore cięcia budżetowe

O kwestię Grenlandii, która ma zostać podniesiona podczas spotkania w Paryżu, zapytany został w trakcie konferencji prasowej rzecznik polskiego rządu Adam Szłapka. - W naszym wspólnym, interesie jest to, żeby sojusznicy z NATO przede wszystkim współpracowali i myśleli o naszym wspólnym interesie, i żeby nie dochodziło do eskalacji. (...) W naszym interesie jest to, żeby NATO było zjednoczone i żeby Europa współpracowała ze sobą, i ze Stanami Zjednoczonymi - zaznaczył.

Przywódcy Francji, Niemiec, Włoch, Polski, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii dołączyli do duńskiej premier Mette Frederiksen, ogłaszając we wtorek, iż "Grenlandia należy do jej narodu".

Ostrzeżenia przed upadkiem NATO

W środowym wywiadzie Barrot nalegał, by "nie nadinterpretowywać pewnych głosów". - Nie miałoby to żadnego sensu, aby kraj NATO atakował inny kraj NATO i przede wszystkim, byłoby to absolutnie sprzeczne z interesami Stanów Zjednoczonych - powiedział francuski minister.

Relacjonował, iż rozmawiał we wtorek z Rubio, który "wykluczył, by można było sobie wyobrazić, aby to, co zdarzyło się w Wenezueli, mogło wydarzyć się na Grenlandii".

Swój sceptycyzm wobec podjęcia przez Waszyngton zdecydowanych kroków w kierunku przejęcia największej wyspy świata wyraził też minister obrony Finlandii Antti Hakkanen. - Nie wierzę, iż prezydent USA Donald Trump wydałby rozkaz uderzenia na Grenlandię, tj. ataku na terytorium sojusznika NATO, pomimo swojej retoryki i zapowiedzi przejęcia duńskiej wyspy - mówił.

ZOBACZ: To on będzie odpierał naciski USA. Grenlandia ma nowego premiera

- jeżeli jednak jednemu sojusznikowi zrobiono by coś szczególnego, to miałoby to poważne skutki uboczne, jeżeli chodzi o wymiar przewagi USA nad Chinami. Chińczycy nie mają takiej samej globalnej sieci niezawodnych sojuszników, jak Amerykanie w różnych częściach świata, tj. w Europie, w Azji i na Bliskim Wschodzie - stwierdził szef resortu obrony Finlandii w wywiadzie dla dziennika "Ilta-Sanomat".

Duńska premier Frederiksen już ostrzegła, iż każda próba USA siłowego zdobycia Grenlandii natychmiast zniszczy NATO i wzajemne gwarancje obronne , które leżą u podstaw sojuszu.

"Znam Duńczyków całkiem dobrze. To twardzi ludzie. Nie zdziwiłbym się, gdyby umieszczali tam siły wojskowe, by stawić czoła siłom amerykańskim" - powiedział CNN Jake Tapper, emerytowany admirał James Stavridis, były Naczelny Dowódca Sojuszniczych Sił w Europie. Również on podkreślił, iż próba przejęcia przez Stany Zjednoczone Grenlandii będzie oznaczać upadek Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Dlaczego Donald Trump chce przejąć Grenlandię?

CNN podkreśla, iż zainteresowanie Grenlandią ze strony administracji Trumpa ma silne podstawy strategiczne. Wyspa była kluczowym przyczółkiem na Atlantyku podczas II wojny światowej, a jej położenie również dzisiaj pozwala kontrolować główne szlaki morskie tej części świata.

Już dzisiaj amerykańska Thule Air Base, która powstała w 1951 roku, odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa Stanom Zjednoczonym. "Odgrywa istotną rolę w amerykańskich systemach wczesnego ostrzegania przed rakietami" - czytamy. Poza strategicznym położeniem Grenlandia ma też inne walory - w postaci złóż naturalnych. Mowa o gazie, ropie i metalach ziem rzadkich.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Największe manewry wokół Tajwanu. Chińczycy wystrzelili rakiety. "Napięcie sięga zenitu"
Idź do oryginalnego materiału