Parlament Grenlandii opowiedział się za wprowadzeniem zakazu wydobycia surowców mineralnych z dna morskiego. Decyzja w tej sprawie została podjęta po deklaracji prezydenta USA Donalda Trumpa o rozpoczęciu poszukiwań złóż na wyspie na szeroką skalę.
Grenlandia stanowczo reaguje na zamiary Trumpa. Parlament poparł zakaz

Uchwała zobowiązująca grenlandzki rząd do wprowadzenia stosownych przepisów została przyjęta jednogłośnie w czwartek - podała duńska agencja Ritzau.
Memorandum na górnictwo głębokomorskie ma obowiązywać do końca 2029 roku z możliwością jego przedłużania o kolejne dwuletnie okresy. Ustawa w tej sprawie ma zostać uchwalona w pierwszej połowie 2027 roku, gdy parlament zbierze się na wiosenną sesję.
ZOBACZ: Grenlandia walczy z kryzysem. Rząd zapowiada spore cięcia budżetowe
Według grenlandzkich parlamentarzystów celem jest ochrona cennego środowiska morskiego, a także utrzymanie dobrostanu ryb. Na Grenlandii rybołówstwo stanowi istotną gałąź gospodarki.
Kontrowersyjny wpis Donalda Trumpa. "Nasza nowa i piękna Grenlandia"
Donald Trump napisał w środę rano (czasu polskiego - red.) na platformie Truth Social, iż na "naszej nowej i pięknej Grenlandii" przygotowywane są "zakrojone na szeroką skalę" poszukiwania ropy naftowej i gazu, ale nie podał szczegółów.
Niejasne jest, czy miał na myśli również pozyskanie surowców z dna morskiego. Amerykański przywódca podkreślił istotne znaczenie tego terytorium dla bezpieczeństwa i obrony USA i Europy.
ZOBACZ: Porozumienie ws. Grenlandii. Trump: Będziemy współpracować z mieszkańcami
Prezydent USA nawiązał do porozumienia w sprawie bezpieczeństwa, podpisanego przez USA, Danię i Grenlandię we wrześniu w Nowym Jorku. Umowa, zawarta przez Trumpa, premier Danii Mette Frederiksen i szefa rządu Grenlandii Jensa-Frederika Nielsena, ma wygasić napięcia wywołane wcześniejszymi groźbami Waszyngtonu dotyczącymi przejęcia kontroli nad wyspą.
Dokument ten jednak, jak wyjaśnił resort duńskiej dyplomacji, nie daje Stanom Zjednoczonym szczególnych przywilejów, a kwestia wydobycia złóż jest regulowana przez grenlandzkie prawo.
Amerykanie chcą szukać ropy na Grenlandii. Wydobycie nie ruszyło
Na Grenlandii surowce nie były dotychczas wydobywane na szeroką skalę ze względu na trudne warunki arktyczne oraz brak infrastruktury, dróg oraz portów. Istnieją niewielkie kopalnie złota oraz rubinów.
Rząd Grenlandii od 2021 roku nie wydaje nowych koncesji, a posiadająca już zezwolenie na wydobycie ropy na wschodnim wybrzeżu wyspy amerykańska spółka Greenland Energy wciąż nie rozpoczęła odwiertów. Pierwsze prace są opóźnione z powodu braku ostatecznych zgód ze strony władz grenlandzkich.
ZOBACZ: USA nie odpuszczają Grenlandii. "Czas znów odcisnąć swoje piętno"
Jak przekazał grenlandzki nadawca publiczny, zapowiedzi Trumpa spotkały się ze sprzeciwem mieszkańców osady Ittoqqortoormiit, znajdującej się w pobliżu obszaru, gdzie ma działać Greenland Energy. Według miejscowej ludności na tym terenie znajdują się cenne zasoby przyrodnicze - występują m.in. piżmowoły arktyczne. Lokalni myśliwi otrzymują okresowe zezwolenia na polowania.

3 godzin temu













