„Orlandę” Harpman można spróbować zinterpretować w kontekście performatywności płci opisanej przez Judith Butler. Zachęca do tego nie tylko dialog z queerową klasyką. W końcu zarówno Orlanda, jak i Aline zmieniają się na przestrzeni całej powieści, a początkowy sztywny podział na męskie i kobiece ulega rozmyciu. Dlatego też „ja”, tak często kwestionowanego i podawanego w wątpliwość przez bohaterów książki, nie da się zamknąć w sztywnej definicji, w ramach której tak wielu z nas chciałoby je widzieć.
Granice ciała, granice powieści. O książce „Orlanda” Jacqueline Harpman
5 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Granice ciała, granice powieści. O książce „Orlanda” Jacqueline Harpman
Powiązane
Tusk żartuje z prezydenta. Czarnek mocno punktuje!
3 godzin temu
Sikorski napisał o Nawrockim. "Zapamiętajmy"
5 godzin temu
Tusk drwi, Nawrocki buduje relacje z USA
5 godzin temu
Bosak chce szkoleń dla posłów. "Decydują bez wiedzy!"
6 godzin temu
Polecane
Polacy nie zagrają w Mistrzostwach Europy
2 godzin temu
Bezpieczeństwo w praktyce. IV Piknik „Bezpieczny Powiat”
3 godzin temu










