„Orlandę” Harpman można spróbować zinterpretować w kontekście performatywności płci opisanej przez Judith Butler. Zachęca do tego nie tylko dialog z queerową klasyką. W końcu zarówno Orlanda, jak i Aline zmieniają się na przestrzeni całej powieści, a początkowy sztywny podział na męskie i kobiece ulega rozmyciu. Dlatego też „ja”, tak często kwestionowanego i podawanego w wątpliwość przez bohaterów książki, nie da się zamknąć w sztywnej definicji, w ramach której tak wielu z nas chciałoby je widzieć.
Granice ciała, granice powieści. O książce „Orlanda” Jacqueline Harpman
8 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Granice ciała, granice powieści. O książce „Orlanda” Jacqueline Harpman
Powiązane
Czym jest Polska dla idioty Lecha Wałęsy ?!
3 godzin temu
Słowacy chwalą Polaków. "Strefa śmierci" na granicy
4 godzin temu
Szał na stacjach w Zakopanem. Zaczęło brakować paliwa
4 godzin temu
Roszady / dorka
5 godzin temu
Polecane
Ukrywał się w Norwegi prawie od roku. Wpadł pod kołdrą
2 godzin temu












