Kowalik pakuje znany nam świat w kapitalistyczny papierek depresji i samotności. Bohaterowie nafaszerowani są zolpidem, xanaksem, piją i bawią się w najlepszych miejscówkach stołecznych. Mają lęki, izolują się i obserwują świat zza okien, a inni oddają się spazmatycznej konsumpcji, by odreagować stres.
Grakchusy warszawskie. O książce „Dźwięki ptaków” Arka Kowalika [Debiuty i po-debiuty]
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Grakchusy warszawskie. O książce „Dźwięki ptaków” Arka Kowalika [Debiuty i po-debiuty]
Powiązane
Kraków siódmego / Borbolenthina
36 minut temu
Moje myśli (2) / Dobromir
3 godzin temu
Polecane
PRZESTAŃCIE SZCZUĆ. LUDZIE NAPRAWDĘ UMIERAJĄ.
26 minut temu
Rynek w Krakowie znowu zamknięty. Jest decyzja policji
51 minut temu
Pilny apel o krew dla policjanta z Krakowa.
54 minut temu
Tragedia w Krakowie. Oglądaj na żywo program specjalny WP
1 godzina temu







