Kowalik pakuje znany nam świat w kapitalistyczny papierek depresji i samotności. Bohaterowie nafaszerowani są zolpidem, xanaksem, piją i bawią się w najlepszych miejscówkach stołecznych. Mają lęki, izolują się i obserwują świat zza okien, a inni oddają się spazmatycznej konsumpcji, by odreagować stres.
Grakchusy warszawskie. O książce „Dźwięki ptaków” Arka Kowalika [Debiuty i po-debiuty]
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Grakchusy warszawskie. O książce „Dźwięki ptaków” Arka Kowalika [Debiuty i po-debiuty]
Powiązane
Silna armia gwarancją rozwoju gospodarki kraju!
3 godzin temu
Trzecia Droga była oszustwem! Czy będzie nowe kłamstwo?
5 godzin temu
Polecane
Znany koszykarz znowu szokuje. Chce grać w kobiecej WNBA
7 godzin temu
Kanadyjka deportowana z USA
7 godzin temu















