Kowalik pakuje znany nam świat w kapitalistyczny papierek depresji i samotności. Bohaterowie nafaszerowani są zolpidem, xanaksem, piją i bawią się w najlepszych miejscówkach stołecznych. Mają lęki, izolują się i obserwują świat zza okien, a inni oddają się spazmatycznej konsumpcji, by odreagować stres.
Grakchusy warszawskie. O książce „Dźwięki ptaków” Arka Kowalika [Debiuty i po-debiuty]
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Grakchusy warszawskie. O książce „Dźwięki ptaków” Arka Kowalika [Debiuty i po-debiuty]
Powiązane
Afera wokół Zondacrypto. Kaczyński mówi wprost
26 minut temu
NIEMCY UNIKAJĄ REPARACJI
1 godzina temu
Tusk z apelem do uczniów. "Nie ulegnijcie trendowi"
1 godzina temu
Polecane
Powiat parczewski. Policjanci kontrolowali motocyklistów
43 minut temu
Rozpoczęcie roku szkolnego w ZST w Kłodzku
53 minut temu










