Gorzuchowo z ulicami, ale i z problemami. Mieszkańcom kończy się czas na wymianę dowodów rejestracyjnych

15 godzin temu

Mieszkańcy Gorzuchowa w gminie Kłecko znaleźli się w trudnej sytuacji administracyjnej. Wieś, która przez lata funkcjonowała wyłącznie w oparciu o numery porządkowe posesji, doczekała się nazw ulic. Choć zmiana miała uporządkować przestrzeń i ułatwić funkcjonowanie służb, dla wielu mieszkańców oznacza dziś realne koszty, presję czasu i chaos organizacyjny.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, od momentu wprowadzenia zmian administracyjnych mieszkańcy mają 30 dni na wymianę dowodów rejestracyjnych wszystkich posiadanych pojazdów. Termin ten powoli dobiega końca.

Setki pojazdów do przerejestrowania

Jak informuje Robert Bazułka, dyrektor Wydziału Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Gnieźnie, uchwała w sprawie nadania nazw ulic w Gorzuchowie została podjęta przez Radę Miejską Gminy Kłecko 26 listopada 2025 roku.

Na dzień 20 stycznia 2026 roku w systemie widnieją 404 aktywne pojazdy przypisane do miejscowości Gorzuchowo. Pozostałe pozycje w ewidencji dotyczą pojazdów wyrejestrowanych lub nieaktywnych – wyjaśnia Bazułka.

Każda zmiana adresu w dowodzie rejestracyjnym to w tej chwili koszt 54 zł za pojazd. To stawka obowiązująca na dzień 19 stycznia 2026 roku. W praktyce oznacza to, iż łączny koszt dla mieszkańców liczony jest w dziesiątkach tysięcy złotych.

Problem staje się szczególnie dotkliwy w realiach wsi, gdzie – jak podkreślają sami mieszkańcy – wiele gospodarstw posiada po kilka, a czasem choćby kilkanaście pojazdów. Są to nie tylko samochody osobowe, ale także ciągniki rolnicze, przyczepy, maszyny specjalistyczne.

W takich przypadkach nie mówimy już o pojedynczej wizycie w urzędzie, ale o operacji logistycznej, która wymaga czasu, dokumentów i pieniędzy – słyszymy od mieszkańców.

Bonifikata była możliwa. Ale wniosku nie było

Jak zaznacza dyrektor Wydziału Komunikacji i Transportu, w podobnych sytuacjach samorządy często występują do starosty z wnioskiem o obniżenie lub zniesienie opłat, a następnie sprawa trafia pod obrady Rady Powiatu.

Zazwyczaj w takich przypadkach burmistrz lub wójt zwraca się do starosty o przygotowanie uchwały, która umożliwia zmniejszenie opłat. Najczęściej sprowadza się to do pobrania wyłącznie kosztu wytworzenia dokumentu w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, który na 2026 rok wynosi 44,75 zł – mówi Robert Bazułka.

Jednocześnie Wydział Komunikacji i Transportu nie posiada żadnej informacji, by władze Gminy Kłecko złożyły taki wniosek. To istotne, ponieważ sesja Rady Powiatu, na której ewentualna uchwała mogłaby zostać poddana pod głosowanie, już się odbyła. Kolejna zaplanowana jest dopiero po upływie ustawowego terminu 30 dni na wymianę dowodów rejestracyjnych.

W praktyce oznacza to jedno: mieszkańcy Gorzuchowa nie będą mogli skorzystać z żadnej bonifikaty.

Gmina: były konsultacje i rozmowy

Burmistrz Miasta i Gminy Kłecko Rafał Kowalczyk w przesłanym stanowisku podkreśla, iż działania gminy miały podstawy prawne i były prowadzone w sposób transparentny. Jak wskazuje, zgodnie z ustawą Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz odpowiednim rozporządzeniem ministra, gmina ma obowiązek dbać o czytelną i logiczną numerację porządkową. Dotychczasowy system w Gorzuchowie miał powodować problemy, m.in. dla służb ratunkowych oraz dostawców mediów.

Burmistrz zapewnia również, iż mieszkańcy byli informowani o planowanych zmianach, zapraszani na spotkania i mieli możliwość zgłaszania propozycji nazw ulic. Podkreśla też, iż w przypadku zmiany adresu mieszkańcy są przemeldowywani automatycznie, a większość dokumentów – jak dowód osobisty czy prawo jazdy – nie wymaga wymiany.

Jednocześnie burmistrz przyznaje, iż jedynym dokumentem, w którym widnieje adres zamieszkania, jest dowód rejestracyjny pojazdu, i iż gmina zwracała się do Starostwa Powiatowego w Gnieźnie o obniżenie opłat, jednak – jak twierdzi – nie uzyskała odpowiedzi.

Dwie wersje, jeden problem

Problem w tym, iż stanowisko gminy i informacje przekazane przez Wydział Komunikacji i Transportu nie są ze sobą spójne. Starostwo jednoznacznie wskazuje, iż nie otrzymało wniosku, bez którego procedura obniżenia opłat nie mogła zostać uruchomiona. Efekt tej rozbieżności odczują wyłącznie mieszkańcy – finansowo i organizacyjnie.

Narastająca frustracja mieszkańców

Coraz częściej słychać głosy niezadowolenia. Mieszkańcy Gorzuchowa mówią wprost o rozczarowaniu działaniami władz gminy.

Obiecywano dialog i realne wsparcie. Tymczasem zostaliśmy z kosztami i krótkim terminem – mówią.

Pojawiają się także opinie, iż zamiast skupić się na konkretnych inwestycjach infrastrukturalnych, władze gminy koncentrują się na działaniach, które – choć formalnie uzasadnione – generują dla mieszkańców dodatkowe obciążenia finansowe.

Czas na reakcję praktycznie się kończy, a konsekwencje zmian administracyjnych poniosą wyłącznie ci, którzy w Gorzuchowie mieszkają i pracują.

Idź do oryginalnego materiału