Wrze w kopalni Lubelskiego Węgla Bogdanka. Cztery działające w spółce związki zawodowe zaplanowały akcję protestacyjną „Majówka dla rodziny”. To odpowiedź związkowców na działania zarządu, które ich zdaniem zagrażają bytowi kopalni. Związkowcy zarzucają zarządowi również niezrealizowanie funduszu płac za 2025 rok.
– Nie będziemy w tym czasie wydobywać węgla – mówi przewodniczący Związku Zawodowego Przeróbka, Jarosław Niemiec. – Kilka osób będzie musiało przyjść, żeby zrobić obserwację, obwodnienie, elektrycy szybowi, czyli ci, którzy są potrzebni, żeby kopalnia się nie zawaliła i żeby było do czego wrócić w poniedziałek. Chodzi o to, żeby zabolało zarząd, a nie nas.
– Priorytetem dla zarządu Bogdanki jest przede wszystkim bezpieczeństwo miejsc pracy i bezpieczeństwo finansowe kopalni – mówi rzecznik prasowy Zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka S.A., Marcin Kujawiak. – Trzeba zauważyć, iż spółka znajduje się w trudnej sytuacji. Zauważamy, iż ceny węgla spadają. W 2025 roku spadły około 30%, w 2026 około 15%. Węgiel jest dotowany w kopalniach śląskich, to powoduje też pewną presję cenową w Bogdance.
Kujawiak zaznacza, iż zarząd LW Bogdanka jest cały czas gotowy do rozmów ze związkami zawodowymi, ale negocjacje muszą opierać się na zrozumieniu realiów, w których funkcjonuje kopalnia.
MaK / opr. WM
Fot. Krzysztof Radzki

2 dni temu













