Gorący czwartek w Białymstoku. Dwie demonstracje i jedna pikieta czyli ostra bitwa o pakt migracyjny!

1 godzina temu
Zanim radni podlaskiego Sejmiku zasiedli do obrad nad stanowiskiem w sprawie paktu migracyjnego mimo upału Białystok stał się świadkiem dwóch manifestacji zapowiedzianych przez organizatorów oraz jednej spontanicznej pikiety. Każde zdarzenie miało własny rytm, klimat, motto i bohaterów, ale wszystkie odnosiły się do paktu migracyjnego i obecności nielegalnych migrantów w województwie podlaskim. Najliczniejsza była ta organizowana przez PiS i prawicę, mniej liczne było zgromadzenie PO i PSL. Najmniej liczne, ale za to najbarwniejsza była pikieta Konfederacji organizowana w kontrze do akcji proeuropejskiej zarządu województwa. Opozycja protestuje przeciwko relokacji migrantów

Zdecydowaliśmy się skoncentrować na tym co poprzedziło czwartkową sesję Sejmiku Województwa Podlaskiego. Samym obradom i przyjętemu stanowisku poświęcimy odrębny materiał. Pierwszy chronologicznie był wiec organizowany przez Więzionych Internowanych Represjonowanych, PiS, NSZZ Solidarność i kluby Gazety Polskie oraz Ruchu Obrony Granic. Swój protest najwcześniej - o godzinie 15.00 - rozpoczęła opozycja, która zgromadziła się przed budynkiem Urzędu Marszałkowskiego przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie. Manifestujący głośno i wyraźnie wyrazili swój sprzeciw wobec unijnego paktu migracyjnego i mechanizmu przymusowej relokacji. Przemawiali posłowie PiS (Jacek Sasin, Bogumiła Olbryś, Sebastian Łukaszewicz), radni (Artur Kosicki, Bernadeta Krynicka, Paweł Wnukowski) i przedstawiciele pozostałych środowisk prawicowych. Wszyscy twardo i głośno domagali się, aby sejmik przyjął oficjalne i jasne stanowisko odr
Idź do oryginalnego materiału