Opisywana przez nas wcześniej Seksskandal w starostwie? Kolbuszowa znana już nie tylko z hitu Netflixa [NAGRANIE] „afera z trzeciego piętra” doczekała się zaskakującej kontynuacji – i to nie za sprawą nowych nagrań, ale niecodziennego wystąpienia starosty w lokalnym radiu. Zamiast chłodnych, urzędowych formułek, słuchacze Radia Leliwa usłyszeli emocjonalny komentarz Józefa Kardysia, który sam w sobie stał się kolejnym rozdziałem tej historii.
„G…o jest. Całe g…o jest”
Pytany o nagranie, które od kilku dni krąży w mediach społecznościowych i które część internautów interpretuje jako „seans filmu dla dorosłych” w urzędowym oknie, starosta nie przebierał w słowach. – „G…o jest. Całe g…o jest. I to rozdmuchali” – grzmiał Józef Kardyś na antenie Radia Leliwa, jasno sugerując, iż jego zdaniem mamy do czynienia z wydmuchaną aferą, a nie twardym skandalem obyczajowym. Następnie dodał, iż ktoś „chce zrobić aferę, bo mamy niejednego ‘przyjaciela’, a najgorsi są bliscy. Jest najgorszy, jak jest przyjaciel bliski koło tyłka robi” – w ten sposób sugerując, iż źródła zamieszania mogą tkwić bliżej starostwa, niż wielu osobom się wydaje. Po tej tyradzie Kardyś uciął temat krótko: zapowiedział, iż więcej komentować nie zamierza.
Między emocjami a oficjalnym pismem
Kontrast między językiem użytym w radiu a treścią oficjalnego stanowiska Starostwa Powiatowego w Kolbuszowej jest wyraźny. W piśmie, opatrzonym nagłówkiem „Stanowisko Starostwa Powiatowego w Kolbuszowej w sprawie materiału krążącego w mediach społecznościowych”, urząd podkreśla, iż jest świadomy nagrania wideo, które „rzekomo przedstawia zdarzenie mające miejsce w jednym z pomieszczeń budynku Urzędu”. Deklaruje też, iż sprawa jest traktowana „z należytą starannością”, a po pojawieniu się nagrania „niezwłocznie zostały podjęte wewnętrzne czynności wyjaśniające, obejmujące m.in. analizę dostępnych zabezpieczeń technicznych oraz obowiązujących procedur”. W stanowisku zaznaczono również, iż autentyczność materiału – „w tym ewentualne wykorzystanie technik sztucznej inteligencji lub manipulacji cyfrowej” – jest w tej chwili przedmiotem weryfikacji, a do czasu zakończenia tych czynności urząd „nie będzie komentował ani oceniał niepotwierdzonych informacji ani spekulacji pojawiających się w przestrzeni publicznej”.
Co dalej ze „skandalem z trzeciego piętra”?
W praktyce oznacza to dość typowy rozdźwięk: z jednej strony oficjalna, wyważona deklaracja o analizie materiału, technik i procedur, z drugiej – mocno emocjonalna wypowiedź gospodarza powiatu, który nie kryje, iż całą sprawę uważa za „rozdmuchane g…o”. Dla części mieszkańców Kolbuszowej może to być sygnał, iż władze są przekonane o błahości sprawy, dla innych – iż nerwy w starostwie są już mocno napięte. Na razie pewne jest jedno: nagranie wciąż żyje w sieci własnym życiem, a „okno z trzeciego piętra” dorobiło się statusu lokalnej miejskiej legendy. Czy skończy się na anegdocie i memach, czy też na oficjalnych wnioskach z postępowania wyjaśniającego – pokażą dopiero wyniki zapowiedzianej weryfikacji materiału oraz wewnętrznych procedur w starostwie.

2 godzin temu









![Zakończenie warsztatów teatralnych w Solskim [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/02/final-warsztatow-teatralnych-fot.-artur-gawle0001.jpg)
