Gmina Wieluń przez cały czas bez planu ogólnego. Jakie kroki planują teraz podjąć w tym zakresie władze miasta?

1 godzina temu

Dwukrotnie wojewoda łódzki unieważnił uchwałę Rady Miejskiej w Wieluniu w sprawie planu ogólnego miasta i gminy. Ostatnie rozstrzygnięcie nadzorcze zapadło 19 sierpnia, a główną przyczyną ponownego uchylenia dokumentu był brak ponownych konsultacji społecznych po wprowadzeniu zmian do projektu. Burmistrz rozważał wejście na drogę sądową z wojewodą przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, radni nie wyrazili na to zgody. Część radnych wskazywała, iż uzasadnienie wojewody jest w pełni czytelne, a błędem proceduralnym było zaniechanie konsultacji.

Szkoda, iż Rada Miejska nie chciała, żeby decyzje wojewody była poddana ocenie Sądu Wojewódzkiego, ponieważ jeszcze w zakresie planów ogólnych nie ma orzecznictwa i chcieliśmy sprawdzić, jak sąd się do tego odniesie. co oczywiście nie blokowało działania równoczesnego z tym, iż my chcemy wrócić do tych konsultacji społecznych w zakresie tych obszarów, które wojewoda nam wskazał, iż nie były podane do konsultacji po pierwszym nadzorczym rozstrzygnięciu. To by nam też pewien aspekt mogło tutaj rozwikłać. Żałuję dlatego, iż akurat sądy administracyjne działają dosyć sprawnie. I my w ciągu dwóch miesięcy mieliśmy w tej kwestii orzeczenie. To dla gminy praktycznie była kwestia bezkosztowa. Szkoda, iż rada nie poszła na ten aspekt. Teraz wysyłamy do Urzędu Wojewódzkiego takie pismo, w którym chcemy się upewnić czy mamy się cofnąć do samego początku konsultacji, czy do tego, co było po pierwszym nadzorczym rozstrzygnięciu. Takie pismo mamy przygotowane, bo je konsultowaliśmy też z pracownikami tego wydziału w Urzędzie wojewódzkim. I czekamy na odpowiedź i wówczas podejmiemy decyzję. o ile był by to zakres ten po pierwszym rozstrzygnięciu nadzorczym, to jest szansa, iż listopad – początek grudnia byśmy do planu ogólnego jeszcze raz chcieli podejść, żeby go uchwalić. Bo to w iluś terenach mamy pewien problem, bo są przedsiębiorcy, którzy chcą inwestować i te plany szczegółowe musimy pod nich uchwalić. Poczekajmy na to, co się wydarzy. – mówił burmistrz Paweł Okrasa.

Gmina Wieluń wydała na przygotowanie planu ogólnego ponad 319 tysięcy złotych. Brak wejścia w życie dokumentu w wyznaczonym terminie (do końca sierpnia 2026 roku) wiąże się z realnym ryzykiem utraty szansy na refundację tych kosztów ze środków Krajowego Planu Odbudowy oraz groźbą problemów planistycznych przy procedowaniu nowych planów miejscowych.

Ustawowy termin na uchwalenie planów ogólnych minął 31 sierpnia. Do tego czasu zaledwie około 32–38% wszystkich gmin w Polsce zdążyło uchwalić plany ogólne. To oznacza, iż blisko dwie trzecie samorządów (ponad 1500 gmin) pozostaje w tej chwili bez kluczowego dokumentu planistycznego.

Według stanu na połowę sierpnia br. przez cały czas blisko 1,5 tys. gmin nie rozpoczęło prac związanych ze sporządzeniem planu ogólnego.

Znowelizowana w 2023 r. ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu zobowiązała gminy do przyjęcia planów ogólnych zagospodarowania przestrzennego, które będą nowym narzędziem planistycznym i zastąpią studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z przepisami plany ogólne samorządy powinny przyjąć do końca 2025 r.

– informuje Serwis Samorządowy PAP.

Zobacz również:

Gościem Radia ZW był burmistrz Wielunia Paweł Okrasa

Plan ogólny Miasta i Gminy Wieluń unieważniony. Co teraz?

Temat planu ogólnego wrócił na obrady Rady Miejskiej w Wieluniu. Radni głosowali w sprawie wniesienia skargi na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody łódzkiego

Gośćmi Radia ZW byli Justyna Godszling-Graczyk, Tomasz Akulicz i Marcin Topór – radni Rady Miejskiej w Wieluniu

Idź do oryginalnego materiału