– Ta kooperacja jest na najwyższym poziomie. Merytoryczne, konkretne dyskusje. Takie też bym chciał z radą gminy przeprowadzić – mówił podczas posiedzenia osoby pełniącej funkcję Rady Gminy Mszana Dolna wójt Mirosław Cichorz.
Trwające niespełna 2 godziny posiedzenie (z jedną 10-minutową przerwą), to przede wszystkim sprawozdanie wójta i przyjęcie przygotowanych uchwał oraz błyskawiczne jednoosobowe głosowanie przez Piotra Potaczka. I gdyby nie wystąpienie prezesa OSP z Lubomierza Piotra Dolla, to pewnie środowe poranne wydarzenie zamknęłoby się godzinną klamrą czasu.
Wójt Mirosław Cichorz w swoim wielowątkowym wystąpieniu mówił o realizowanych przez gminę działaniach oraz inwestycjach. Nawiązał do rozstrzygnięcia sierpniowego referendum, a także do współpracy ze starostwem. Zaapelował do władz powiatu, aby te podjęły odpowiednie kroki dotyczące budowy Centrum Bezpieczeństwa w Mszanie Górnej, a wtedy samorząd przekaże hektarową działkę na tą inwestycję. Włodarz mszańskiego samorządu nie ustaje również w staraniach, aby teren w Łostówce (mimo podpisanej przez starostwo umowy z przedsiębiorcą dot dzierżawy) stał się własnością zagórzańskiej gminy. Była też informacja dotycząca realizowanej kontroli w urzędzie przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Krakowie. Jak tłumaczył wójt – została ona przedłużona ze względu na liczne donosy.
Natomiast już po zakończonym wystąpieniu między Piotrem Potaczkiem i wójtem doszło do krótkiej wymiany zdań. Dotyczyła kondycji finansowej mszańskiego samorządu i zdolności kredytowych. Nie zabrakło agitacji wyborczej i kampanii, która już trwa, zwłaszcza w internecie. Jak wyśnił wójt Cichorz wiele będzie zależało, o ile chodzi o dalszy rozwój od tego, jak właśnie w listopadowych wyborach do rady gminy będą głosować mieszkańcy.
Pierwsza podjęta uchwała została okrzyknięta przez uczestników posiedzenia mianem „historycznej chwili”. Trudno z takiej chwili się cieszyć i być z niej zadowolonym, bo na pewno sytuacja w której znalazła się gmina Mszana Dolna, nie powinna być dla innych samorządów wzorem do naśladowania. Choć oczywiście nigdy nie wiadomo, co przyniesie samorządowa przyszłosć. Na pewno w tej kwestii mszańska gmina przetarła szlaki i na jej przykładzie będzie można wcielać w życie podobne rozwiązania, jak, to którego byliśmy świadkami 21 października Anno Domini 2026 roku.
Fot. facebook/UG Mszana Dolna














