Gmina Jarczów jest do przodu z inwestycją wodno-kanalizacyjną. "Wszystko się udało"

3 tygodni temu
Chodzi o projekt pod nazwą „Rozwój systemu wodociągowo-kanalizacyjnego w Gminie Jarczów”, na realizację którego 20 maja ubiegłego roku gmina podpisała umowę z firmą z Krasnobrodu. Zadanie kosztowało blisko 5 milionów złotych, z czego 3 miliony 600 tysięcy złotych stanowiło bezzwrotne wsparcie z Programu odbudowy i zwiększenia odporności sektora rolno-spożywczego i obszarów wiejskich w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO).– Gmina Jarczów znalazła się w elitarnym gronie nielicznych samorządów w województwie lubelskim, którym udało się pozyskać te fundusze – podkreśla wójt Tomasz Tyrka i przyznaje, iż realizacja tak dużego projektu ze środków KPO wiązała się z ogromną odpowiedzialnością oraz koniecznością poddania się szczegółowym kontrolom.Zakres prac obejmował trzy główne zadania: po pierwsze – budowę sieci wodociągowej z przyłączami i przepompownią w miejscowości Przewłoka, po drugie – budowę kanalizacji sanitarnej w miejscowości Zawady oraz po trzecie – modernizację oczyszczalni ścieków w Jarczowie, która pełni rolę obiektu zbiorczego dla kilku miejscowości.CZYTAJ TEŻ: Niech rosną zielone płuca Wierszczycy! Gmina Jarczów zasadziła 1060 brzóz na nieużytku– Przy środkach z KPO każda złotówka jest oglądana z dwóch stron, a procedury są bezlitosne. Gdyby znaleziono błędy, dotacja mogłaby stanąć pod znakiem zapytania – mówi wójt Jarczowa. Ale ten kamień spadł mu już z serca.– Otrzymaliśmy pismo po drugiej części kontroli, iż wszystko jest w porządku, bez uwag, także już możemy odetchnąć z ulgą, iż wszystko nam się udało i zmieściliśmy się w terminie – dodaje wójt.Realizacja zadania, jak przedstawia Tomasz Tyrka, była prawdziwym sprintem. Firma AGBUD z Krasnobrodu weszła na plac budowy w czerwcu, a już w grudniu prace były gotowe. Największym wyzwaniem okazała się kanalizacja w Zawadach, realizowana w formule „zaprojektuj i wybuduj”, co wiązało się z ryzykownym procesem uzyskiwania pozwoleń i uzgodnień, m.in. z Wodami Polskimi. Udało się, dlatego teraz wójt nie szczędzi pochwał pod adresem wykonawcy.Przepompownia w Przewłoce. Fot. Gm. JarczówZamknięty jest też temat finansów przy tej inwestycji.– W ubiegłym roku byliśmy zmuszeni do zaciągnięcia kredytu na pokrycie zobowiązań wobec wykonawcy. W ostatniej chwili musieliśmy jeszcze dobrać milion złotych kredytu. I muszę powiedzieć, iż ten kredyt już spłaciliśmy w miesiącu marcu – wyjaśnia wójt Jarczowa. Dopowiada, iż dzięki temu, iż inwestycje wodno-kanalizacyjne pozwalają na odliczenie podatku VAT, ostateczny koszt dla budżetu gminy będzie symboliczny. Teraz Jarczów czeka na ostatni przelew refinansujący w kwocie około 1,8 mln zł, który ma wpłynąć w kwietniu.Zakończenie prac przy wodociągach i kanalizacji pozwoli samorządowi skupić się na mniejszych, ale równie ważnych dla mieszkańców działaniach. W planach jest już zagospodarowanie terenów wokół gminnych budynków oraz oficjalne otwarcie nowej remizy w Wierszczycy.
Idź do oryginalnego materiału