Fot. SPGZOZ w Bochni Matematyka to królowa nauk. Tak przynajmniej uczono nas w szkole. Okazuje się jednak, iż istnieje jeszcze jedna jej odmiana – matematyka sesyjna. To szczególna dziedzina wiedzy, w której 79 tysięcy złotych potrafi kosztować 35 tysięcy, a jeden procent z tej drugiej wartości może wynieść… 6749 złotych.
Podczas czerwcowej sesji Rady Gminy Bochnia jej uczestnicy usłyszeli historię niemal idealną. Impreza – I Święto Zdrowia – miała kosztować zaledwie 35 tysięcy złotych. Tak przynajmniej twierdziła Katarzyna Kupisz dyrektor SPGZOZ w Bochni. Mówiono o oszczędności i organizacji stawianej za wzór. Padały choćby opinie, iż to przykład, z którego warto czerpać i pokazywać, jak przygotować duże wydarzenie niewielkim kosztem.
Temat podchwycił jeden z naszych Czytelników i poprosił o sprawdzenie kosztów święta.
Wystąpiliśmy więc w trybie dostępu do informacji publicznej do dyrekcji gminnego ZOZ. I co się okazało?
Otrzymana odpowiedź przedstawia inny obraz finansowania wydarzenia. Z przekazanych informacji wynika, iż całkowity koszt organizacji Święta Zdrowia przekroczył 79 tys. zł. Oznacza to, iż rzeczywiste wydatki były ponad dwukrotnie wyższe od kwoty około 35 tys. zł, o której podczas sesji informowała dyrektor Katarzyna Kupisz.
A to dopiero początek matematyki sesyjnej. Odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji publicznej zawiera blisko trzydzieści pozycji opatrzonych identycznym komentarzem: „organizator nie posiada informacji pozwalających na ustalenie wartości świadczenia”. Trudno się spierać, iż nie da się precyzyjnie wycenić choćby udostępnienia 200 miejsc parkingowych. Są świadczenia, których wartość rzeczywiście nie jest łatwa do oszacowania.
Zastanawiające jest jednak, iż ten sam komentarz pojawia się również przy trzech markowych telefonach i dwóch parach – także firmowych – słuchawek bezprzewodowych. Naprawdę nie wiadomo, ile były warte?
Szczególnie, iż część tych przedmiotów stanowiła nagrody w loterii fantowej. A loterie mają tę niewygodną cechę, iż przepisy zwykle wymagają wskazania wartości nagród.
A może w matematyce sesyjnej telefony i słuchawki, podobnie jak gwiazda wieczoru, kosztują dokładnie zero?
Bo właśnie ta pozycja zasługuje na szczególną uwagę. W zestawieniu kosztów opiewającym na ponad 79 tysięcy złotych przy pozycji „gwiazda wieczoru” widnieje kwota… 0 zł.
Jeśli rzeczywiście obecność Filipa Chajzera nie kosztowała ani złotówki – pozostaje pogratulować organizatorom. jeżeli jednak wynagrodzenie zostało sfinansowane poza przedstawionym zestawieniem, to nasuwa się dość oczywiste pytanie: ile naprawdę kosztowało całe wydarzenie?
Podczas obrad padła informacja, iż 99 procent kosztów pokryli sponsorzy. Pozostaje więc przyjąć, iż udział SPGZOZ wyniósł jeden procent – chyba, iż w matematyce sesyjnej 100 minus 99 daje inny wynik. Jeden procent z 35 tysięcy złotych to około 350 złotych. Tymczasem dokumenty pokazują wydatek na poziomie …6749 złotych.
Dyskusyjna jest także liczba uczestników. Dyrektor Kupisz poinformowała szacunkowo o 900 osobach obecnych na wydarzeniu. Patrząc na pogodę, zdjęcia i materiały video z imprezy, jak również frekwencję pod sceną, można odnieść wrażenie, iż liczba ta skorzystała z tej samej metody liczenia, co koszt imprezy i słynny już jeden procent.
Być może nie doszło do żadnego błędu. Być może po prostu zastosowano szczególną odmianę rachunkowości, w której niektóre koszty są mniej kosztowe od innych, a niektóre procenty rosną szybciej niż inflacja.
Matematyka sesyjna potrafi zaskakiwać, ale rachunkowość powinna być już znacznie prostsza.
Po analizie odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż zamiast rozwiać pojawiające się wątpliwości, wygenerowała ona kolejne pytania dotyczące kosztów, sposobu finansowania i dokumentowania organizacji wydarzenia. Skala ujawnionych rozbieżności sprawia, iż wystąpienie dyrektor Kupisz podczas sesji Rady Gminy trudno uznać za wynik zwykłego przeoczenia.
A co na to wszystko Marek Bzdek, wójt Gminy Bochnia ?
Na przesłane przez nas zapytanie w tej sprawie, dziś rano otrzymaliśmy odpowiedź.
Nie akceptuję sytuacji, w której radnym lub mieszkańcom przekazywane są informacje niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Poleciłem przeprowadzenie kontroli finansowej organizacji i rozliczenia Święta Zdrowia. Jej celem będzie szczegółowa weryfikacja kosztów organizacji wydarzenia, kompletności dokumentacji oraz wyjaśnienie wszelkich rozbieżności pomiędzy informacjami przedstawionymi podczas sesji Rady Gminy, a danymi udostępnionymi redakcji Bochnia Brzesko z bliska – czytamy w przesłanym komunikacie.
Czekamy na wyniki kontroli. Do tematu będziemy wracać.













