Głównym motorem zmian w Grabanowie Kolonii byli sami mieszkańców wsi, którzy niejednokrtonie zgłaszali problemy i prosili o uregulowanie tej kwestii. Obecny system, oparty na rozproszonej numeracji bez nazw ulic, stawał się coraz większym wyzwaniem dla osób przyjezdnych, kurierów itp. - W tej części miejscowości domów stale przybywa i są one rozsiane w sposób nieuporządkowany. Po zmianie administracyjnej nikt nie zostanie pominięty, a proces ten pozwoli na wprowadzenie jasnej siatki ulic. Nie wiąże się to z powstaniem nowej miejscowości, ale po prostu Grabanów zyska ulice, co pozwoli zaprowadzić oczekiwany porządek - wyjaśnia wójt gminy Biała Podlaska, Konrad Gą
siorowski.Kwestia bezpieczeństwa wybrzmiewa w argumentacji władz gminy najmocniej. - Brak jasnego podziału na ulice w terenie o gęstniejącej zabudowie to realne ryzyko opóźnień w dojeździe pogotowia ratunkowego, policji czy straży pożarnej. Celem więc jest poprawa komfortu mieszkańców poprzez ułatwienie dojazdu służbom. Zmiana ta jest niezbędna, aby ratownicy nie błądzili między posesjami, co w sytuacjach zagrożenia życia ma najważniejsze znaczenie - mówi wó
jt.To już drugie podejście rady do zniesienia nazwy Grabanów-Kolonia. - Pierwsze podejście zakończyło się fiaskiem, gdyż, według ministerstwa, obraliśmy nie tę, co trzeba, procedurę. w tej chwili jesteśmy po konsultacjach z mieszkańcami. Warto podkreślić, iż zainteresowanie samych mieszkańców było bardzo małe. Na ok. 350 osób na spotkaniu konsultacyjnym pojawiło się niespełna 10 osób. Jest to smutne, ale ja słowa dotrzymuję. Obiecane było mieszkańcom Grabanowa-Kolonii, iż będą głosowali w wyborach w miejscu, w którym głosowali kilkadziesiąt lat [mieszkańcom zmieniono lokal wyborczy ze Szkoły Podstawowej w Grabanowie na oddaloną o ok. 10 km świetlicę w Kaliłowie przyp. red.] i iż z Grabanów-Kolonii zrobimy Grabanów - mówił na sesji, 23 marca, wójt.Głos zabrał też radny Marek Sawczuk, uzasadniając swoje wstrzymanie się od głosu. - Byłem na zebraniu konsultacyjnym. Przyszło 9 osób i jak to wejdzie w życie, zacznie się ścieżka do gminy. Ludzie powiedzą, iż nikt ich nie poinformował. Ja nie jestem przeciwny tej zmianie, ale wstrzymam się, bo zainteresowania nie było i 9 osób zadecydowało za 356 - wyjaśniał radny. W odpowiedzi usłyszał od wójta, iż nie można doprowadzić do sytuacji, iż władze wiedzą, iż mieszkańcy oczekują tej zmiany, a ta nic nie zrobiła. - Co niezwykle istotne dla właścicieli posesji, wejście w życie nowych przepisów nie będzie wiązało się dla nich z żadnymi kosztami ani koniecznością wizyt w urzędach w celu aktualizacji dokumentów tożsamości. Mieszkańcy nie muszą wymieniać dowodów osobistych ani praw jazdy. Wszystkie dotychczasowe dokumenty pozostają w mocy, a proces administracyjnego ujednolicenia nazw ma być dla obywateli całkowicie bezkosztowy i nieuciążliwy - wyjaśnił Konrad Gąsiorowski. Radni podjęli decyzję 14 głosami "za". Jedna osoba się wstrzymał
a.Nieco inny charakter ma zniesienie nazw Kozula i Zadwórcze. W tym przypadku mowa o porządkowaniu zaszłości historycznych i nazewnictwa, które przestało przystawać do rzeczywistości. - W przypadku Zadwórcza mowa o nazwie, o której niemal nikt już nie pamięta i nikt nie wie dokładnie, gdzie ta miejscowość się znajduje. Kozula i Zadwórcze to nazwy zwyczajowe, a ich likwidacja to sugestia samego ministerstwa, by oczyścić rejestry z „martwych” zapisów - wyjaśnia Konrad Gąsiorowski. Włodarz uspokaja przy tym, iż zmiana nie wpłynie na codzienne życie, ponieważ w dokumentach i języku potocznym te obszary i tak funkcjonują już jako integralne części Grabanowa.W tej sprawie radni zagłosowali identycznie jak w przypadku zmiany nazwy Grabanów-Kolonia na Grabanów. 14 radnych opowiedziało się za zmianą, a jedna osoba się wstrzymała. Teraz wnioski trafią za pośrednictwem wojewody lubelskiego do MSWiA.