Gm. Rudnik. Strategiczna decyzja gminy w sprawie sieci wodociągowej

3 godzin temu
Historia tej inwestycji sięga początków XXI wieku, kiedy to samorządy Rudnika, Turobina oraz Nielisza podjęły ambitną decyzję o międzygminnej współpracy. Choć na archiwalnym dokumencie porozumienia brakuje daty dziennej, to właśnie on stał się fundamentem budowy zadania pod nazwą „Wodociąg grupowy Bzowiec gm. Rudnik i Zabłocie gm. Turobin”. Ta pionierska na owe czasy inicjatywa miała na celu rozwiązanie problemów z zaopatrzeniem w wodę mieszkańców na styku trzech gmin.- Zgodnie z zawartym dokumentem do obowiązków gminy Rudnik należały m.in.: wykonanie dokumentacji technicznej, pozyskanie terenu na obszarze gminy, uzyskanie niezbędnych pozwoleń, zlecenie wykonania zadania i nadzoru, sporządzenie inwentaryzacji powykonawczej oraz rozliczenie zadania. Gmina Turobin natomiast zobowiązała się m.in. do: pozyskania terenu na obszarze gminy, udostępnienia niezbędnej dokumentacji i map, a także do przekazania środków finansowych na realizację zadania na swoim obszarze. Zadaniem gminy Nielisz w ramach porozumienia było udostępnienie poboru wody ze swojego ujęcia na potrzeby użytkowników wodociągu z terenu gmin Rudnik i Turobin - wyjaśnia wójt gminy Paweł Kucharczyk. Podział kosztów tej strategicznej inwestycji został określony: gmina Rudnik wówczas wzięła na siebie 80% ciężaru finansowego, natomiast pozostałe 20% pokryła gmina Turobin. - Jak wynika z dokumentów i rozliczeń (nota księgowa nr 1 z dnia 3.03.2004r. oraz wpłaty mieszkańców Zabłocia) gmina Turobin została obciążona kosztami stosownie do swojego udziału. Jak wynika z zestawienia faktur dokumentacja projektowa wraz z pozwoleniami opracowywana była w latach 2001-2002, natomiast budowa wodociągu w roku 2003. Z zapisów porozumienia wynikało, iż zasady eksploatacji wodociągu i rozliczeń za wodę pomiędzy gminami Rudnik i Turobin zostaną określone w odrębnym porozumieniu. W praktyce wyglądało to jednak tak, iż obowiązki w tym zakresie spoczywały na naszym samorządzie - dodaje wójt gminy. Tuż przed końcem roku nastąpiła jednak zmiana. - W 2025 roku wspólnie z burmistrzem Andrzejem Koziną doszliśmy do porozumienia w kwestii przekazania wodociągu gminie Turobin, która de facto na mocy ww. porozumienia sfinansowała koszty jego zaprojektowania i wybudowania. Po wielu latach, dzięki dobrej współpracy, zwracamy więc co należne naszym sąsiadom, przy czym przez cały czas będziemy odpowiedzialni za dostarczanie wody, ale już nie indywidualnym mieszkańcom ale hurtowo gminie Turobin - komentuje Paweł Kucharczyk. Finał tej nietypowej i skomplikowanej operacji nastąpił na początku grudnia, kiedy to oficjalnie podpisano umowę przekazania środka trwałego. To zwieńczenie wielomiesięcznych starań, które nie byłoby możliwe bez sprawnej współpracy między samorządami.- Dziękuję burmistrzowi Andrzejowi Kozinie oraz zaangażowanym pracownikom obu naszych Urzędów za bardzo dobrą współpracę w tej nietypowej i niełatwej operacji. Oba samorządy zyskały na tym działaniu – my (nasz konserwator-inkasent) nie będziemy już odpowiedzialni za konserwację, eksploatację sieci, a także za odczyty i rozliczanie zużycia wody na terenie Zabłocia, a gmina Turobin odzyskuje swoją infrastrukturę wodociągową, której wykonanie sfinansowała ponad 20 lat temu - dodaje Kucharczyk. Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału