Gwiazda, której głosu nie da się pomylić z żadnym innym. Małgorzata Ostrowska laureatką nagrody pierwszego stopnia w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania i ochrony kultury. Wyróżnienia od Jana Grabkowskiego, starosty poznańskiego, odebrały też Julia Ratajczyk (Popiel) oraz Adrianna Wtorkowska-Kubińska. Czeki o łącznej wartości 24 tys. zł wręczono w Dworze Skrzynki, podczas sesji Rady Powiatu w Poznaniu.
– Kultura wzbogaca nasze życie, daje nam wrażliwość i pomaga budować relacje. Cieszę się, iż w powiecie poznańskim mamy taką różnorodność oraz tak fantastycznych ludzi. Sprawiacie, iż nasza lokalna wspólnota jest otwarta na nowe idee oraz kolejne pokolenia twórców – podkreślił starosta. – Spotykamy się w Dworze Skrzynki, który jest kwintesencją kultury, miejscem tętniącym życiem artystycznym i niezwykle bogatym w wydarzenia, takie jak koncerty, wernisaże, spotkania autorskie czy warsztaty. Tworząc je marzyłem, aby takie wydarzenia jak to dzisiejsze, odbywało się właśnie tutaj. I to marzenie się spełniło – dodał.
Zdobywczyni głównej nagrody chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Mieszkająca w Puszczykowie piosenkarka od dekad z powodzeniem wyznacza rytm polskiej muzyki. Pierwsze kroki stawiała w Estradzie Poznańskiej. W latach 80. współtworzyła fenomen zespołu Lombard, a utwory takie jak „Szklana pogoda” czy „Gołębi puch” stały się niekwestionowanymi hitami. Od 1999 roku Małgorzata Ostrowska konsekwentnie rozwija karierę solową, sięgając po coraz bardziej osobiste i dojrzałe brzmienia. Albumy „Alchemia”, „Słowa” czy „Na świecie nie ma pustych miejsc” – pokazują artystkę wciąż poszukującą.
Najnowsza płyta „Legenda” z 2024 roku tylko potwierdza, iż mimo 45 lat na scenie wokalistka nie traci energii. Rocznie daje około 50 koncertów i nie zwalnia tempa. – choćby nie wiem, kiedy te 45 lat minęło – mówiła laureatka. – Ta nagroda jest dla mnie bardzo cenna, ponieważ powiat poznański jest moją małą ojczyzną. I to z wyboru. Tym bardziej cieszę się, iż to właśnie tutaj mnie doceniono, bo nie zawsze zauważamy to, co znajduje się blisko nas, na wyciągnięcie ręki – dodała Małgorzata Ostrowska, która uświetniła uroczystość swoim występem wraz z zespołem. Nie zabrakło oczywiście słynnej „Meluzyny”…
Drugie wyróżnienie trafiło do bukowianki Julii Ratajczyk, znanej czytelnikom jako Julia Popiel. To jedna z najciekawszych autorek młodego pokolenia. Jej książki, skierowane zarówno do dorosłych, jak i młodszych odbiorców, czyta się z zapartym tchem. Debiutancki „Ryzykowny pocałunek” doczekał się wznowienia, a kolejne części serii „Scars on Ice” ugruntowały pozycję pisarki na rynku literackim, przynosząc nominacje oraz nagrody, w tym Empik Go Awards czy Bestseller Empiku 2025. – Cieszę się, iż moja twórczość została doceniona. To motywacja do dalszej pracy, jak i dowód na to, iż warto robić to, co się kocha – stwierdziła autorka.
Trzecią nagrodą uhonorowano Adriannę Wtorkowską-Kubińską, dyrygentkę, pedagożkę i animatorkę życia muzycznego, związaną z Murowaną Gośliną, gdzie od 25 lat kieruje Chórem Dziewczęcym „Canzona”. Realizuje nie tylko działalność artystyczną, ale również edukacyjną i promocyjną. Zespół pod jej batutą koncertował w wielu krajach Europy. Sukcesy w takich miejscach jak Włochy czy Wietnam potwierdzają jego wysoki poziom artystyczny i międzynarodowe uznanie. – To dla mnie już druga taka nagroda. Pierwszą otrzymała przed 15 laty. Przez ten czas sporo się zmieniło, ale to przez cały czas Chór „Canzona” wypełnia moje życie – powiedziała laureatka.

11 godzin temu













