Przeciąga się saga dotycząca przejęcia części udziałów w Wiśle Płock. Negocjacje realizowane są od kilku miesięcy, a jedynym podmiotem, który wyraził chęć przejęcia udziałów w płockim klubie jest Fautores Group, czyli Marek Koźmiński, Cezary Kucharski i Mariusz Siewierski. W ostatnich tygodniach pojawiła się jednak informacja, iż z ewentualnej transakcji wycofuje się Cezary Kucharski - na placu boju zostaliby więc tylko Marek Koźmiński i Mariusz Siewierski.
Negocjacje się jednak przeciągają. Wielkimi krokami zbliża się z czerwcowa rada miasta. Radni w Płocku obradują zawsze w ostatni czwartek miesiąca, a to już za tydzień - dokładnie 25 czerwca. 17 czerwca o 15:30 odbyło się posiedzenie Komisji Kultury, Sportu i Turystyki - jeżeli temat sprzedaży udziałów w Wiśle Płock miałby się pojawić na obradach, to radni powinni mieć czas zapoznać się z dokumentami. Sęk w tym, iż te jeszcze nie są gotowe - sprzedawanie udziałów w klubach to często bardzo długi proces. Podobnie było chociażby w Zabrzu.
- Uchwała nie będzie procedowana na czerwcowej sesji Rady Miasta Płocka - mówi nam zapytany dziś o sprawę prezydent Andrzej Nowakowski.
Po prostu tak długo trwa procedura, przygotowanie każdego aspektu umowy, analizy.
Czerwcowa sesja jest ostatnią przed wakacyjną przerwą, w lipcu radni nie obradują. Usłyszeliśmy, iż w grę wchodzą dwa terminy - zwołanie nadzwyczajnej sesji w lipcu lub głosowanie w sierpniu.
Czy do tego jednak dojdzie? Jak ustaliliśmy, tu decyzji jeszcze nie ma. Nie wiadomo jaki jest też dziś nastrój wśród inwestorów po ostatnich wydarzeniach w Wiśle Płock. Równie dobrze druga strona może się przecież wycofać.
Nawet jeżeli do głosowania na radzie miasta by doszło, to według naszych informacji opór w radzie jest utrzymany. Na dziś znalezienie większości dla projektu sprzedaży 20 procent w Wiśle Płock Markowi Koźmińskiemu wydaje się po prostu niemożliwe. Nie można wykluczyć, iż za projektem zagłosuje mniej radnych, niż jest palców u jednej ręki.











