
W mediach społecznościowych krąży nagranie z konferencji prasowej, na którym prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump żartuje przed zgromadzonymi dziennikarzami. Fragment nagrania gwałtownie rozprzestrzenił się w internecie i wywołał falę komentarzy.
Na opublikowanym wideo widać, jak prezydent, reagując na śmiech z sali, w pewnym momencie zaczyna udawać transseksualnego sztangistę.
— Chciałbym pokazać wam więcej, ale nie mogę. Ludzie to oglądają – powiedział Trump. Dodał również, iż jego żona, Melania Trump, nie lubi, gdy prezentuje podobne zachowanie w jej obecności.
Trump on his imitation of "trans athletes" in women's sports: "My wife HATES when I do this."
— Breaking911 (@Breaking911) January 6, 2026
Nagranie spotkało się z ostrą krytyką ze strony polityków i sympatyków Partii Demokratycznej, którzy uznali zachowanie prezydenta za obraźliwe wobec osób transpłciowych. W ich ocenie wypowiedź i gesty Trumpa mogą być postrzegane jako dyskryminujące.
Równolegle prezydent USA ostrzegł członków Partii Republikańskiej, iż ewentualna porażka w nadchodzących wyborach uzupełniających do Kongresie Stanów Zjednoczonych może skutkować kolejną próbą postawienia go w stan oskarżenia.
— Musicie wygrać wybory uzupełniające, bo jeżeli ich nie wygramy, to po prostu znajdą powód, żeby mnie poddać impeachmentowi — mówił Trump we wtorek podczas spotkania z Republikanami w Waszyngtonie.
W listopadzie 2026 roku Amerykanie wybiorą wszystkich członków Izby Reprezentantów oraz jedną trzecią Senatu. Jak zauważa Reuters, Republikanie mają w tej chwili w Izbie Reprezentantów przewagę zaledwie pięciu mandatów, co stanowi źródło napięć zarówno dla prezydenta, jak i spikera izby Mike Johnson. Agencja przypomina, iż od 2006 roku urzędujący prezydenci tracili miejsca w Izbie Reprezentantów w każdych wyborach przeprowadzanych w połowie kadencji.














