W ciągu dwóch tygodni mamy poznać projekt "ustawy przedwojennej" - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski w rozmowie z redakcją opowiedział o szczegółach planowanych przepisów. Poza wojskiem mają one dotyczyć również przedsiębiorców oraz administracji.
Głos z MON ws. "ustawy przedwojennej". Wiceminister o szczegółach

Rząd przygotowuje przepisy, które pozwolą państwu reagować na zagrożenia hybrydowe jeszcze przed wprowadzeniem stanu wojennego. MON zapowiada, iż projekt "ustawy przedwojennej" zostanie przedstawiony w ciągu dwóch tygodni - czytamy w czwartkowym wydaniu "DGP".
"Ustawa przedwojenna". "DGP": Projekt poznamy w ciągu dwóch tygodni
Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" zwraca uwagę, iż "ustawa przedwojenna" to w rzeczywistości ustawa o gotowości obronnej państwa.
– Chodzi o przygotowanie państwa do funkcjonowania i reagowania w warunkach zagrożeń, zanim pojawią się przesłanki do wprowadzenia stanu wojennego – mówi wiceminister Zalewski, który odpowiada za jej przygotowanie.
ZOBACZ: Nie żyje 109-letni żołnierz. Szef MON ogłosił decyzję
Według wiceszefa MON jednym z najważniejszych elementów projektu mają być przepisy regulujące użycie sił zbrojnych w warunkach zagrożenia hybrydowego.
- Chodzi o możliwość wykorzystania wojska do działań kinetycznych, a nie policyjnych, jak ma to miejsce na granicy z Białorusią – mówi Zalewski. Wyjaśnia, iż takie działania mogłyby być prowadzone zarówno na terytorium Polski, jak i poza nim, m.in. w związku ze zobowiązaniami sojuszniczymi.
Co w projekcie "ustawy przedwojennej"? Wojsko, przedsiębiorcy i administracja
"Ustawa ma też doprecyzować zasady współpracy wojska z innymi służbami mundurowymi. najważniejsze będzie wskazanie, kiedy będzie można uruchomić te mechanizmy" - czytamy w dzienniku. Zalewski mówi na razie o "sytuacjach nagłych". - Będziemy to doprecyzowywać – zapowiada w rozmowie z gazetą. "DGP" informuje, iż nowe przepisy obejmą także przedsiębiorców.
- Przedsiębiorcy wiedzą, iż mają pewne zadania do wykonania na rzecz systemu obrony państwa. To nie musi być system sił zbrojnych, może być też system obrony cywilnej – tłumaczy Zalewski w rozmowie z gazetą.
ZOBACZ: Kosiniak-Kamysz ogłosił w sprawie polskiej zbrojeniówki. Setki milionów złotych z MON
Jak wyjaśnia wiceminister, "w praktyce chodzi o wcześniejsze selektywne uruchamianie zadań, które przedsiębiorcy wykonują na rzecz systemu obronnego, także w warunkach zagrożenia hybrydowego w stanie pełnej gotowości obronnej państwa".
Projekt ma też określić zasady ich wykonywania i finansowania. Ustawa ma również wprowadzić obowiązek szkoleń obronnych dla części administracji. MON chce, by ministrowie i wojewodowie obowiązkowo przechodzili Wyższy Kurs Obronny prowadzony przez Akademię Sztuki Wojennej. "Dla osób na kierowniczych stanowiskach w administracji państwowej mają z kolei powstać cykle szkoleń i ćwiczeń" - informuje dziennik.


4 godzin temu










