- Politycy PiS krzyczeli do mnie różne, obraźliwe sformułowania. Te które wyłapiemy na mikrofonach, będą przedmiotem zawiadomienia, które klub KO złoży do prokuratury - zapewnił Roman Giertych przed kamerą PAP, chwilę po kłótni na mównicy sejmowej z Jarosławem Kaczyńskim. Emocje długo towarzyszyły politykom po scenach rozpoczęcia 32. posiedzenia Sejmu X kadencji. Doszło wówczas do kłótni, a następnie przed mównicą tłumnie pojawili się posłowie PiS. Pod adresem Giertycha padały m.in. okrzyki "morderca". Giertych odniósł się do całego zamieszania. Giertych, zaangażowany w postępowanie ws. dwóch wież, które prowadzi prok. Wrzosek, zapowiedział kroki prawne wobec polityków PiS, którzy pośrednio oskarżają go o śmierć Barbary Skrzypek. Komentując tę sprawę, Giertych ocenił zachowanie Kaczyńskiego na mównicy - Dlaczego on czuł się taki podniecony i zaangażowany, jak nie on. Taki agresywny, bym powiedział. Myślę, iż to dlatego, iż obawia się odpowiedzialności karnej - ocenił poseł KO. Obejrzyj cały fragment rozmowy z Romanem Giertychem, by dowiedzieć się więcej szczegółów. Wideo od Polskiej Agencji Prasowej.