Przypomnijmy: Służba Ochrony Państwa to specjalna formacja mundurowa, której zadaniem jest ochrona prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz innych najważniejszych przedstawicieli władzy publicznej. Oprócz tego SOP zabezpiecza również obiekty rządowe oraz oficjalne wizyty zagranicznych gości.
Formacja została powołana do życia w 2018 roku, zastępując działające od 1956 roku Biuro Ochrony Rządu. Reforma miała na celu unowocześnienie służby, zwiększenie jej skuteczności i dostosowanie do standardów obowiązujących w NATO oraz Unii Europejskiej.
Gen. Jaworski powołany za czasów PiS
W 2022 roku, gdy Prezesem Rady Ministrów był jeszcze Mateusz Morawiecki na Komendanta Służby Ochrony Państwa mianował właśnie Radosława Jaworskiego. Ponadto pod koniec rządów PiS w 2023 roku Jaworski otrzymał stopień generalski brygady SOP przez Prezydenta RP.
Po zmianie władzy w Polsce Jaworski przez cały czas pozostawał szefem SOP. Jego odwołanie nie byłoby takie łatwe, bowiem na mocy ustawy należy to skonsultować z prezydentem, czyli w tym momencie Karolem Nawrockim.
Jego pozycja mocno zachwiana po kradzieży auta Tuska
Natomiast pozycja Jaworskiego stanęła pod znakiem zapytania już jesienią ubiegłego roku, gdy skradziono auto rodziny Donalda Tuska. Złodziej przechwycił pojazd, który stał niedaleko domu premiera w Sopocie. Posesja jest pod stałą ochroną funkcjonariuszy SOP. Mimo tego nie udało się zapobiec kradzieży.
Wybuchła więc afera i pojawiły się pytania, co w tym czasie robili funkcjonariusze, gdy złodziej wywoził samochód. Co interesujące auto udało się odnaleźć później na jednym z gdańskich parkingów. W sprawie pojawiło się wiele znaków zapytania. Nad odpowiedziami pracują odpowiednie służby.
Nie wykluczyło to jednak faktu, iż wokół SOP zrobiła się napięta atmosfera. Konsekwencją całego zamieszania były zwolnienia dyrektorów i wicedyrektorów biura ochrony premiera. W tym czasie szef SOP gen. Radosław Jaworski najpierw poszedł na zaległy urlop, a następnie wziął zwolnienie lekarskie.
Jest decyzja ws. generała Jaworskiego. Został zawieszony
W związku z tym minister MSWiA Marcin Kierwiński poprosił o raport i informacje ze strony Służby Ochrony Państwa. Minęło kilka miesięcy i nastąpił przełom. Resort 20 stycznia wydał komunikat w sprawie gen. Jaworskiego.
"Informujemy, iż zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne wobec komendanta SOP gen. bryg. Radosława Jaworskiego. W związku z tym został on zawieszony w pełnieniu czynności służbowych" – podano.
Funkcje komendanta SOP przejął jego dotychczasowy zastępca płk Tomasz Jackowicz.

8 godzin temu










