Do ostrej wymiany zdań między politykami prawicy doszło w programie "Debata Gozdyry" w Polsat News. Sebastian Łukaszewicz z PiS zarzucił Piotrowi Uścińskiemu, iż dołączając do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, sprzeniewierzył się swoim konserwatywnym poglądom. - Apeluję do ciebie, żebyś wrócił do Prawa i Sprawiedliwości - mówił.
"Gdzie zostawiłeś swoje ideały?". Kłótnia polityków na antenie Polsat News

Jednym z głównych tematów dyskusji była działalność stowarzyszenia Rozwój Plus, skupionego wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Sebastian Łukaszewicz, poseł PiS i były polityk Suwerennej Polski, zwrócił się bezpośrednio do Piotra Uścińskiego, który zdecydował się poprzeć nową inicjatywę.
Łukaszewicz ostro o Rozwoju Plus. "Doprowadził do rozbicia prawicy"
Łukaszewicz przypomniał, iż Uściński był jednym z parlamentarzystów zaangażowanych w przygotowanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego przepisów aborcyjnych. Zestawił to z ostatnimi wypowiedziami Morawieckiego, który - zdaniem posła PiS - opowiada się w tej chwili za powrotem do tzw. kompromisu aborcyjnego.
- Jesteś znany z forum konserwatywnego działającego wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości i wybierasz formację polityczną Mateusza Morawieckiego, która doprowadziła do rozbicia prawicy. Wybierasz dzisiaj formację, która mówi o sobie, iż jest centroprawicowa i z chęcią wróciłaby do kompromisu aborcyjnego. To się gryzie - przekonywał Łukaszewicz.
ZOBACZ: "Rząd będzie się bardzo cieszył". Morawiecki reaguje na decyzję PiS
Polityk PiS zapytał Uścińskiego, czy swoje dotychczasowe ideały "zostawił za drzwiami", wchodząc do stowarzyszenia Morawieckiego.
- Apeluję do ciebie, żebyś jednak wrócił na drogę, z której wyszedłeś i wrócił do Prawa i Sprawiedliwości, bo bez wątpienia pozostało na to czas. Tym bardziej, iż jesteś bardzo wartościowym posłem i mógłbyś swoją decyzję zrewidować - powiedział Łukaszewicz.
Piotr Uściński odparł, iż Morawiecki nie zapowiadał przygotowania zmian ustawowych dotyczących aborcji, ale oceniał polityczne konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
- Powiedział, iż jego zdaniem ten wyrok był jedną z przyczyn porażki w 2023 roku. Takie same słowa możemy znaleźć w historii wypowiadane przez Jacka Sasina czy prezesa Kaczyńskiego - argumentował poseł.
Morawiecki czy Kaczyński? "W tej sprawie nie ma między nimi różnicy"
Uściński zaznaczył przy tym, iż sam nie zgadza się z oceną byłego premiera. Jego zdaniem wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie zaszkodził PiS w takim stopniu, jak twierdzą niektórzy politycy partii.
- Uważam, iż więcej zaszkodziła nam propaganda Jacka Kurskiego niż wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Wyrok Trybunału zasadniczo nam nie zaszkodził w wyborach. Mateusz Morawiecki zna moje zdanie, bo rozmawiamy po partnersku na ten temat - stwierdził.
ZOBACZ: Nowy transfer z PiS do stowarzyszenia Morawieckiego. Znamy nazwisko
Poseł zapewnił również, iż Rozwój Plus nie będzie proponował zmian, które uznawałby za niezgodne z konstytucją.
Gdy Łukaszewicz ponownie zapytał, gdzie Uściński "zostawił swoje ideały", polityk odpowiedział, iż w sprawie politycznych konsekwencji wyroku aborcyjnego nie widzi różnicy pomiędzy Morawieckim a Jarosławem Kaczyńskim.
- Niestety w Prawie i Sprawiedliwości prezes ma dokładnie takie samo zdanie w tym zakresie. o ile mam wybierać pomiędzy Mateuszem Morawieckim a Jarosławem Kaczyńskim, to w tej sprawie nie ma między nimi różnicy. Oni obaj uważają tak samo - powiedział Uściński.
Łukaszewicz przekonywał natomiast, iż kolejne inicjatywy polityczne powstające na bazie Prawa i Sprawiedliwości nie mają przed sobą przyszłości. - Tyle formacji próbowało powstać na bazie Prawa i Sprawiedliwości. Każda kończyła tak samo - podsumował poseł PiS.


1 godzina temu












