Gdzie mieszka Sława Umińska-Kajdan?

2 godzin temu

Raz po raz pojawiają się plotki, iż Prezydent Sława Umińska-Kajdan nie mieszka w Piekarach Śląskich. Gdzie mieszka Prezydent Miasta? Tym razem sprawa trafiła do kancelarii prawnej. Czas skończyć z plotkami. Co jest prawdą, a co kłamstwem?

Kto i po co rozsiewa plotki i kłamstwa?

Tomasz Czwarno kandydat na radnego KWW Twój Głos w Piekarach Śląskich próbuje dyskredytować Prezydenta Miasta kłamstwami. Twierdzi, iż nie mieszka w Piekarach Śląskich! Sąsiedzi natychmiast zaprzeczyli jego rewelacjom- Prezydent niezmiennie mieszka w tym samym, rodzinnym domu. Dokładnie w szeregówce na osiedlu Wyzwolenia.

KŁAMSTWO to nie wolność słowa.
OSZCZERSTWO to nie uprawniona krytyka polityczna.

To niskie, nikczemne i podłe metody walki politycznej wchodzące w dodatku w sferę życia prywatnego. Tomasz Czwarno wykorzystał do tego samego celu prywatne zdjęcia mojej żony i dzieci. To on kręcił aferę DEKOLTOWĄ znaną w całym mieście. Strasznie przykry obraz „elit politycznych” w naszym mieście.

Gdzie mieszka Prezydent Sława Umińska-Kajdan?

Sława Umińska-Kajdan od dziecka mieszka w Piekarach Śląskich. Pochodzi z Brzezin Śląskich, gdzie mieszkała jako dziecko. I nie jest to żadna tajemnica – wszyscy o tym wiedzą, a Pani Prezydent często publicznie o tym mówiła. Sentyment do Brzezin Śląskich pozostał.

Później przeprowadziła się z rodziną do domu na osiedlu Wyzwolenia. I została tutaj na całe swoje życie – nigdy nie zmieniając miejsca zamieszkania. Kiedy wyszła za mąż – to mąż przeprowadził się do Piekar Śląskich, a nie ona wyprowadziła się z miasta. To jest jej dom rodzinny i takim pozostał.

Nie trzeba tego specjalnie udowadniać. Wiedzą o tym sąsiedzi, którzy od razu zabrali głos w komentarzach. choćby Google maps wychwyciło Prezydent Sławę Umińską-Kajdan pod domem w najnowszej aktualizacji. Wszyscy radni, znajomi i przyjaciele, którzy ją odwiedzają w domu – wiedzą gdzie mieszka. Nie jest to tajemnicą dla pracowników urzędu – zwłaszcza kierowcy, który w przypadku wyjazdów poza godzinami pracy odbiera ją i przywozi właśnie tutaj, do domu.

Po co więc to wszystko?

No cóż… polityka w wydaniu opozycji rządzi się swoimi prawami.

Idź do oryginalnego materiału