Gdzie była ochrona? Mnożą się pytania po zamachu w Waszyngtonie

6 godzin temu
Podczas kolacji korespondentów w Waszyngtonie doszło do strzelaniny, w trakcie której napastnik zranił agenta Secret Service. Donald Trump pochwalił działania służb, ale wskazał też na luki w zabezpieczeniach miejsca wydarzenia. Incydent wzbudził kolejną falę dyskusji o bezpieczeństwie polityków w USA.
Idź do oryginalnego materiału