Gdyby ordynacja wyborcza pozwalała oddać głos na jeszcze jedno ugrupowanie, układ sił na polskiej scenie politycznej zyskałby zupełnie nową dynamikę. Z najnowszego badania CBOS wynika, iż Polacy mają wyrazistych faworytów "drugiego wyboru". Najchętniej wskazywaną alternatywą okazuje się Nowa Lewica, tuż za nią plasuje się Konfederacja WiN, a na prawicy rośnie w siłę transferowy potencjał nowego stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.