Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego stał się kolejnym niebezpiecznym etapem wojny polsko-polskiej. Rząd Donalda Tuska i prezydent Karol Nawrocki pozostają w ostrym sporze o procedurę zaprzysiężenia sędziów TK, zakres konstytucyjnych kompetencji głowy państwa oraz legalność działań podejmowanych przez poszczególne organy. Prezydent zakwestionował sposób objęcia urzędów przez część sędziów wybranych przez Sejm, natomiast rząd zarzuca mu blokowanie funkcjonowania konstytucyjnego organu państwa. Konflikt eskaluje do otwartej konfrontacji instytucjonalnej, podważając autorytet państwa i jego zdolność do sprawnego działania. W sytuacji, gdy za wschodnią granicą trwa wojna, a bezpieczeństwo Polski i całej Europy staje się coraz bardziej niepewne, takie wyniszczające spory są luksusem, na który Rzeczpospolita po prostu nie może sobie pozwolić