Początek lat osiemdziesiątych. Mała wiejska miejscowość niedaleko Nicei. W żyjącej jeszcze tradycyjnym rytmem rodzinie rzeźników nagle pojawiają się dwaj jeźdźcy apokalipsy końca XX wieku – heroina i nieznany podówczas wirus HIV. O wstydzie związanym z narkomanią i AIDS, a także końcu samowystarczalnego prowincjonalnego świata opowiada Anthony Passeron, autor autobiograficznej opowieści „Uśpione”.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Gdy mówią o AIDS, ich słowa wciąż wydają im się „zarażone”
Powiązane
Kierwiński ostro w Niemczech. W tle pakt migracyjny
42 minut temu
Przygoda barowa ... / Dobromir
1 godzina temu
MORAWIECKI O PRZYGOTOWANIACH DO WOJNY
3 godzin temu
Polecane
Właśnie to ogłosili. PGE sponsorem tytularnym
4 godzin temu

2 lat temu










