Gabinet dla nowego prezydenta Krakowa już gotowy. Po remoncie czeka na gospodarza

1 godzina temu

Odnowione ściany i sufity, odświeżone drzwi oraz wycyklinowany i polakierowany parkiet. Wszystko na gototow jak spod igły. Nowiutki i pachnące. świeżą farbą. Gabinet prezydenta Krakowa i jego sekretariat przeszły remont za 159,9 tys. zł brutto. Na swoje miejsca wróciły obrazy, a meble ustawiono tak, jak za czasów Jacka Majchrowskiego. Reprezentacyjne wnętrze Pałacu Wielopolskich jest już przygotowane na przyjęcie nowego gospodarza.

Prace objęły pokoje nr 107 i 108 w siedzibie krakowskiego magistratu przy placu Wszystkich Świętych 3–4. To sekretariat i gabinet prezydenta miasta. Za remont zapłacono 159 900 zł brutto.

Odnowione wnętrza i powrót do dawnego układu

Remont obejmował naprawę pęknięć na ścianach i sufitach, odnowienie powłok malarskich, odświeżenie stolarki drzwiowej w sekretariacie oraz cyklinowanie i lakierowanie parkietu w obu pomieszczeniach.

W gabinecie nie czuć już dawnego zapachu cygar, które tak lubił Jacek Majchrowski.

Pracom towarzyszyło przemeblowanie gabinetu. Przywrócono układ, który przez lata znali goście odwiedzający Prezydenta Jacka Majchrowskiego.

– Zielony skórzany zestaw, składający się z dwóch foteli i sofy, wrócił na swoje poprzednie miejsce, tuż przy drzwiach, naprzeciwko zegara – mówi nam jeden z pracowników kancelarii prezydenta który oprowadzał nas po odnowionych pomieszczeniach.

Za Aleksandra Miszalskiego zestaw wypoczynkowy znajdował się w centralnej części gabinetu. Teraz ponownie stanął tam duży stół do narad.

– Biurko prezydenckie, które Miszalski ustawił koło drzwi, wróciło na swoje dawne miejsce, w głębi gabinetu, po lewej stronie – relacjonuje urzędnik.

Malczewski w gabinecie, Wyczółkowski w sekretariacie

Po remoncie na swoje miejsca wróciły również cztery obrazy zdobiące gabinet i sąsiadujący z nim sekretariat. W gabinecie znajdują się dwa dzieła Jacka Malczewskiego: „Portret Marty Fignowej” oraz „Przekazanie palety”, a także „Powstańcy 1863 roku” Jana Rosena. Sekretariat zdobią natomiast „Kaczeńce” Leona Wyczółkowskiego.

To zestaw dzieł ozdobi ściany już od prezydentury Jacka Majchrowskiego. Obrazy stanowią część wystroju reprezentacyjnych pomieszczeń magistratu, w których realizowane są spotkania z gośćmi prezydenta.

Meble z 1913 roku i stolik z historią

Gabinet zachował częściowo dziewiętnastowieczny wystrój. Sufit otacza dekoracyjne obramienie, a jego ozdobą są cztery kartusze z herbem Krakowa.

Zabytkowe meble pochodzą z 1913 roku. Zaprojektował je malarz i twórca sztuki użytkowej Jan Bukowski, a wykonały dwie krakowskie firmy: stolarska Czerskiego oraz tapicerska Iglickiego.

Wśród wyposażenia szczególne miejsce zajmuje niewielki, okrągły stolik fornirowany mahoniem. To prawdopodobnie na nim 31 października 1918 roku generał Benigni, dowódca austriackiego garnizonu, podpisał dokument dotyczący przekazania władzy w Krakowie w polskie ręce.

Historyczny charakter ma również otoczenie gabinetu. W korytarzu przy pomieszczeniach prezydenckich znajduje się galeria portretów dawnych gospodarzy miasta, rozpoczynająca się od wizerunku Józefa Dietla.

U wiceprezydentów nowe firanki

Według informacji naszego rozmówcy w gabinetach wiceprezydentów zmiany ograniczyły się do wymiany firanek na nowe.

Idź do oryginalnego materiału