
Premier Ontario Doug Ford ponownie zasugerował możliwość połączenia miast w regionie Niagara, choć jego biuro później złagodziło wydźwięk tych zapowiedzi.
Temat powrócił po propozycji byłego przewodniczącego rady regionalnej Niagary, Boba Gale’a, który wskazywał na wysokie podatki i zbyt dużą liczbę wybieranych urzędników jako argumenty za reformą. Ostatecznie Gale wycofał się z pomysłu fuzji w obliczu sprzeciwu lokalnych władz, a następnie zrezygnował ze stanowiska po kontrowersjach wokół posiadania egzemplarza manifestu Adolfa Hitlera.
Ford podkreślił we wtorek, iż przez cały czas widzi sens w łączeniu miast, wskazując na rozbudowaną strukturę administracyjną regionu.
– Mamy zbyt wielu polityków – powiedział, zaznaczając, iż w regionie liczącym około 500 tysięcy mieszkańców funkcjonuje ponad 120 wybranych urzędników.
Premier przypomniał, iż uzależnił ewentualne działania od poparcia większości burmistrzów. Ośmiu z dwunastu włodarzy poparło jednak jedynie reformy zarządzania, a nie samą fuzję.
– To jak proszenie indyków o głosowanie w Święto Dziękczynienia – stwierdził Ford, sugerując, iż lokalni politycy niechętnie poprą zmiany mogące oznaczać redukcję stanowisk.
Po tych wypowiedziach biuro premiera zaznaczyło, iż rząd będzie respektował stanowisko większości burmistrzów, a planowany przegląd zarządzania może obejmować inne rozwiązania niż łączenie miast.
W liście skierowanym do władz prowincji burmistrzowie opowiedzieli się m.in. za ograniczeniem liczby radnych, usprawnieniem funkcjonowania administracji oraz poszukiwaniem oszczędności w usługach publicznych.
Burmistrz Fort Erie Wayne Redekop ocenił, iż ewentualne zmiany wymagają czasu i trudno wyobrazić sobie ich wdrożenie przed jesiennymi wyborami samorządowymi.
Z kolei liderka NDP Marit Stiles podkreśliła, iż mieszkańcy regionu mają inne priorytety, wskazując m.in. na problemy w systemie ochrony zdrowia.
Część samorządowców, w tym burmistrz Niagara Falls Jim Diodati, przez cały czas opowiada się jednak za reorganizacją regionu, proponując utworzenie czterech większych miast.














