Niskobudżetowa łotewsko-francusko-belgijska animacja, która podbiła świat i walczy o Oscara, jest połączeniem sprzeczności. To film jednocześnie skromny i spektakularny, naturalistyczny, ale nie realistyczny; wymyka się estetycznym kategoriom, stawiając na przesłanie solidarności ponad podziałami.
Futrzany exodus. Recenzja filmu „Flow” w reżyserii Gintsa Zilbalodisa
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Futrzany exodus. Recenzja filmu „Flow” w reżyserii Gintsa Zilbalodisa
Powiązane
Każdy podpis ma znaczenie
1 godzina temu
Miliony przeszły nam koło nosa. Wąsik: Tusk znów ograny
3 godzin temu
Burza po decyzji Żurka! Zapomniał, co orzekł ETPCz?
4 godzin temu
Polecane
Edyta usnęła przy swoim chłopaku. Już się nie obudziła
2 godzin temu
Sąd Okręgowy w Kielcach otworzył drzwi dla mieszkańców
3 godzin temu

















