
Komisarz ds. wyborów w Kanadzie uznał, iż Chrystia Freeland nieumyślnie naruszyła prawo wyborcze. Sprawa dotyczy odpowiedzi udzielonych reporterom podczas dwóch konferencji prasowych rządu w czerwcu 2024 roku.
Freeland, wówczas wicepremier i minister finansów, została zapytana o kandydatkę Partii Liberalnej w wyborach uzupełniających w okręgu Toronto–St. Paul’s, Leslie Church. Wydarzenia odbywały się poza granicami okręgu, a Church nie brała w nich udziału.
Według raportu, pytania dotyczyły zarówno polityki rządu, jak i samej kampanii. Freeland miała wyrazić poparcie dla Church, która wcześniej zrezygnowała z funkcji szefowej jej sztabu, by kandydować.
Biuro komisarza wskazało, iż komentarze wygłoszone w trakcie oficjalnych wydarzeń rządowych – o łącznej wartości komercyjnej 910,58 dolara – można interpretować jako niedozwoloną wpłatę na kampanię, przypisaną rządowi Kanady.
W raporcie podkreślono, iż Freeland nie była świadoma, iż jej wypowiedzi mogą stanowić naruszenie przepisów. Polityk nie została ukarana finansowo. Podpisała zobowiązanie do przestrzegania zasad w przyszłości, a wskazana kwota została zwrócona zarządcy komisarycznemu.
Zaznaczono również, iż był to pierwszy taki przypadek w jej karierze.
Leslie Church przegrała wybory uzupełniające z Konserwatystą Donem Stewartem, ale zdobyła mandat w kolejnych wyborach powszechnych.











