Updated 1 Nov, 2026 05:52

Kilka koktajli Mołotowa rzuconych w policję w Paryżu. Bardzo napięta sytuacja w Porte de Charenton. #31 października #Paryż https://t.co/G32fnaDICG
— Luc Auffret (@LucAuffret)) October 31, 2026
🚨🇫🇷🔥 INFORMACJE O POŻARZE | Policjant zapalił się w Paryżu po trafieniu urządzeniem zapalającym. (BFMTV) https://t.co/4X0XgaXvno
— Wpływ (@ImpactMediaFR) October 31, 2026
W innym incydencie, podczas konfrontacji na środku ulicy, w stronę grupy funkcjonariuszy rzucono ładunek zapalający, co doprowadziło do chwilowego zajęcia się ogniem nóg jednego z policjantów.
Policja odpowiedziała seriami strzałów z użyciem gazu łzawiącego oraz granatów hukowych, podczas gdy uczestnicy zamieszek rzucali butelkami i innymi przedmiotami.
W Paryżu, podczas trwających we Francji protestów, noga jednego z policjantów stanęła w płomieniach po tym, jak w stronę funkcjonariuszy rzucono ładunek, który następnie eksplodował. https://t.co/Ko5gAee4Ez
— Open Source Intel (@Osint613) October 31, 2026
„Uczucie pieczenia pojawia się natychmiast, jest intensywne i z czasem przybiera na sile” – powiedział stacji BFMTV jeden z żandarmów, który odniósł obrażenia na skutek użycia ładunku zapalającego.
„Nie mogłem tego dostrzec, bo nie da się patrzeć wszędzie naraz, a grad pocisków był nieustanny” – dodał.
Po obejrzeniu nagrania z tego zdarzenia żandarm stwierdził:
„Uświadomiłem sobie, iż być może o włos uniknęliśmy katastrofy”.
FRANCUSKA POLICJA ZMUSZONA DO ODWROTU, GDY UCZESTNICY ZAMIESZKANIA NIEUSTANNIE RZUCAJĄ BOMBY ZAPALAJĄCE https://t.co/qNb1SRuv7k
— RTVisual (@RT_Visual_on_X) October 31, 2026
Według danych francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w sobotę w całej Francji w demonstracjach wzięło udział około 320 tysięcy osób, z czego 70 tysięcy w samym Paryżu.
Organizatorzy szacują liczbę uczestników na 500 tysięcy w skali kraju, w tym 200 tysięcy w stolicy.
Policja poinformowała o aresztowaniu 565 osób.
Władze Paryża wprowadziły częściową godzinę policyjną – obowiązującą w nocy, od 23:00 do 6:00 rano – w okolicach placu Republiki (Place de la République), placu Châtelet (Place du Châtelet) oraz dzielnicy Les Halles;
ograniczenia te dotyczyły nocy z soboty na niedzielę oraz z niedzieli na poniedziałek.
Choć wiele demonstracji rozpoczęło się w sposób pokojowy, w niektórych miastach „radykalne elementy” wywołały zamieszki.
Nunez przekazał, iż pojawiły się „wezwania do gromadzenia się o godzinie 20:00, by – wykorzystując noc Halloween i zakładając maski – dopuszczać się grabieży, wandalizmu lub ataków na budynki użyteczności publicznej”.
Francuskie media donosiły również o przypadkach domniemanej brutalności policji.
Dziennik „Le Monde” opisał sytuacje, w których funkcjonariusze bili osoby protestujące w Paryżu, mimo iż te nie stwarzały żadnego zagrożenia.
Z kolei w Grenoble podczas aresztowań miało dojść do obrażeń u dwóch młodych mężczyzn.
Protesty rozpoczęły się we wrześniu – uczniowie szkół średnich domagali się wówczas lepszych warunków nauki, zwiększenia liczby nauczycieli oraz wyższego finansowania edukacji.
Równolegle związki zawodowe oraz aktywiści ruchu „żółtych kamizelek” zaczęli protestować przeciwko rosnącym kosztom utrzymania i cenom paliw.
17 października oba nurty połączyły siły, gromadząc uczniów, pracowników i innych demonstrantów w ramach ogólnokrajowych protestów.
Z czasem postulaty te rozszerzyły się, obejmując żądania ochrony swobód obywatelskich oraz zakończenia przemocy ze strony policji.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://rt-english.com/news/648188-france-police-molotov-cocktails-fire/












