Francja drży na myśl o kolejnych zamieszkach. "To nas zdecydowanie pogrąży"

2 godzin temu
Zdjęcie: Marine Le Pen w Henin-Beaumont w północnej Francji, 24 maja 2024 r. Obok prezydent Francji Emmanuel Macron w Brukseli w Belgii, 16 października 2026 r. W tle ilustracja będąca metaforą społeczno-polit


Na weekend zapowiadane są kolejne protesty we Francji. Ze społecznego chaosu bezlitośnie korzystają skrajnie prawicowa Marine Le Pen i skrajnie lewicowy Jean-Luc Melenchon. Rządząca koalicja na czele z prezydentem Emmanuelem Macronem jest pod ścianą. — Nie wiem, jak przez to przejdziemy — ocenia anonimowo francuski poseł partii centrowej.
Idź do oryginalnego materiału