Sejmowa Komisja do Spraw Petycji rozpatrzyła postulat rozszerzenia obowiązku wywieszania polskiej flagi. Autorzy chcą objąć nim 15 sierpnia oraz zobowiązać gminy do dekorowania ulic 2 i 3 maja, 15 sierpnia i 11 listopada. To etap prac parlamentarnych, a nie przyjęty plan rządu.
Petycja trafiła pod obrady komisji
Sejmowa Komisja do Spraw Petycji zajęła się propozycją dotyczącą obecności flagi państwowej podczas najważniejszych polskich świąt. Pierwszy postulat zakłada rozszerzenie wykazu dni objętych obowiązkiem wywieszenia flagi o 15 sierpnia, czyli Święto Wojska Polskiego i rocznicę zwycięstwa nad bolszewicką Rosją Sowiecką w 1920 roku.
Drugi postulat dotyczy ustawy o samorządzie gminnym. Autorzy petycji chcą, by do zadań własnych gmin wpisano obowiązek dekorowania ulic flagami 2 maja, 3 maja, 15 sierpnia i 11 listopada. Petycję przedstawił poseł Robert Warwas.
Komisja nie uchwaliła ustawy ani nie przesądziła o wejściu zmian w życie. Zdecydowała o przygotowaniu dezyderatu do Prezesa Rady Ministrów, a sprawę przekazała także Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Infrastruktury. Mówienie na tym etapie o gotowym planie rządu byłoby nieprecyzyjne. Jest inicjatywa obywatelska i parlamentarna procedura.
Biało-czerwona w przestrzeni wspólnej
Sam postulat zasługuje na poważne potraktowanie. Flaga nie jest dekoracją używaną od święta przez urzędników. Należy do całego narodu i przypomina o ciągłości Rzeczypospolitej. Jej obecność 15 sierpnia ma szczególne znaczenie. Tego dnia Polska wspomina żołnierzy oraz zwycięstwo, które zatrzymało marsz bolszewizmu na Zachód.
Równie naturalne jest eksponowanie biało-czerwonych kolorów 2 maja, w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Ulice polskich miast powinny wtedy wyraźnie mówić, iż wspólnota szanuje własne symbole. Taki obowiązek musi być jednak zapisany jasno, z określeniem kosztów i odpowiedzialności samorządów. Patriotyzm nie potrzebuje prawnego bałaganu.
Państwo powinno również pilnować adekwatnego sposobu prezentowania flag. Źle umocowane, zabrudzone albo pozostawione zbyt długo symbole przynoszą skutek odwrotny od zamierzonego. Ustawa może ustanowić obowiązek, ale szacunku trzeba uczyć w rodzinie, szkole i lokalnej wspólnocie.
Stawką jest narodowa pamięć
Dla Polaków sprawa ma wymiar większy niż miejski ceremoniał. Naród, który usuwa własne symbole z przestrzeni publicznej, ułatwia kolejnym pokoleniom obojętność wobec historii. Biało-czerwona przypomina, iż wolność została wywalczona i wymaga troski.
Parlament powinien spokojnie dopracować przepisy i wysłuchać samorządów, ale nie rozmywać sensu inicjatywy. 2 maja i 15 sierpnia to daty, przy których polska flaga powinna być widoczna. Jasno, godnie i bez partyjnego zawłaszczania.













